Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Zielonka vs Górki - 03.11.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

13

11-2018

wtorek

14

11-2018

środa

15

11-2018

czwartek

16

11-2018

piątek

17

11-2018

sobota

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

Ankiety

Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Napastnicy - część IV


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Pomocnicy - część III


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Obrońcy - część II


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Bramkarze - część I

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 64, wczoraj: 306
ogółem: 1 059 135

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Trening hala 05.02.15
Ładowanie...

Aktualności

SENIORZY: Po prostu szkoda…, Lubomir 4:3 Górki

  • autor: oliwier234gprzed, 2017-10-30 21:39

Trudno jest opisywać takie spotkanie, jak to które miało miejsce w sobotnie popołudnie. Myśleniczanie, grając w bardzo trudnych warunkach, trzykrotnie nadrabiali straty, jednak ostatecznie przegrali swój mecz 4:3. Więcej w rozwinięciu newsa. 

 

LKS Lubomir Wiśniowa - LKS Górki Myślenice 4:3 (2:2)

Bramki:

1:0 7’ Pazdur

1:1 35’ Zięba - karny

2:1 39’ Pudlik

2:2 43’ Hudaszek - wolny

3:2 67’ Rokosz

3:3 72’ - samobój

4:3 89’ Dominik

Lubomir: Jakub Żaba - Mateusz Rokosz, Piotr Śmigla, Dominik Gorczyca, Dariusz Łacny - Adrian Pudlik (85' Kamil Latoń), Mateusz Płachta, Marek Łacny, Łukasz Rokosz, Damian Pazdur - Piotr Dybeł (75' Przemysław Dominik)

Górki: Marek Ulman - Arkadiusz Skawski, Kamil Plewa (70’ Bartosz Górka), Grzegorz Jamka (79’ Karol Klimas) - Andrzej Szlachetka - Tomasz Kania (46’ Mateusz Pietrzyk), Mateusz Obierzyński, Marcin Hudaszek (kapitan; 63’ Karol Turała), Mariusz Wyroba - Mateusz Biela, Marek Zięba

Ponadto na ławce: Bartłomiej Zając, Sylwester Kisielewski

Sędziowie: Bartosz Pawlik oraz Artur Madej i Maciej Skiba (KS Myślenice)

Widzów: 60

Miejsce: Boisko LKS „Grodzisko” w Raciechowicach

Przed spotkaniem dobiegła nas bardzo dobra wiadomość, ponieważ do kadry po urazach powrócili Mariusz Wyroba oraz Grzegorz Jamka. Szczęście sprzyjało jeszcze bardziej, ponieważ po blisko piętnastomiesięcznej przerwie do gry powrócił również Karol Klimas. Po słabszych meczach z Orłem i Rokitą, nasza drużyna wybrała się do Raciechowic, na starcie z ostatnim w tabeli Lubomirem. Wiadomą sprawą był fakt, że rywal chociaż nie prezentuje najwyższej formy, to w ostatnich pojedynkach był blisko sprawienia niespodzianki. Dla Górek sobotni przeciwnik wydawał być się idealnym, do przełamania złej serii i przekroczenia granicy dwudziestu oczek w rozgrywkach jesiennych. Niestety, tuż przed meczem z kadry wypadł Krystian Kubiczek, a z tego powodu pomiędzy słupkami stanął Marek Ulman. Pełni ambicji i zaangażowania zawodnicy stanęli na murawie do walki o trzy punkty.

Pogoda w sobotnie popołudnie nie rozpieszczała. Niska temperatura, silnie wiejący wiatr oraz kałuże na boisku przeszkadzały w poprawnym rozgrywaniu piłki. Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w siódmej minucie po błędzie jednego z obrońców i trafieniu Pazdura wyszli na prowadzenie. Górki przedzierały się pod pole karne przeciwnika, lecz mała część ataków kończyła się uderzeniem w światło bramki. Niedługo potem mogło być już 2:0, jednak strzał przeciwnika poszybował obok bramki. Chwilę później bliski bramki wyrównującej był Zięba, którego uderzenie z bliskiej odległości obronił w fenomenalny sposób golkiper rywala. Coś się odwlecze, to nie uciecze i tak było tym razem, gdyż Marek w 35. min. wykorzystał szansę z jedenastu metrów. Mimo że bramkarz Lubomira miał piłkę na palcach, to strzał był na tyle silny, że piłka wpadła do siatki gospodarzy. Szczęście spowodowane doprowadzeniem do remisu nie trwało zbyt długo, ponieważ przeciwnik już cztery minuty później ponownie wyszedł na prowadzenie. Następna składna akcja i pewny strzał pomocnika drużyny rywala spowodował, że Lubomir zdobył kolejnego gola. Na szczęście myśleniczanie ponownie odpowiednio zareagowali. Faul nieopodal „szesnastki” i do piłki podchodzi kapitan Hudaszek. Strzał tuż nad murem i piłka trafia do bramki, wyrównujemy po raz drugi. Fortuna ponownie dopisała, ponieważ golkiper znów miał piłkę na palcach, jednak uderzenie Marcina nie dało złudzeń. Warto dodać jednak, że przyczyną zarówno rzutu karnego, jak i wolnego był faul na Mateuszu Bieli. Do przerwy rezultat utrzymał się.

Swoista wymiana ciosów i dosyć wyrównany poziom gry prezentowany przez oba zespoły zapowiadały, że drugie czterdzieści pięć minut będzie jeszcze bardziej ciekawsze. Gospodarze wietrzyli swoją szansę na pierwsze zwycięstwo, natomiast myśleniczanom naprawdę niewiele brakowało do przełamania niekorzystnej serii. Drugą połowę rozpoczęła zmiana, a na boisku zamiast Kani pojawił się Pietrzyk. Początek tej części był wyrównany. Obie strony z sytuacjami, jednak do bramkowych szans brakowało. Po upływie nieco ponad kwadransa, na murawie za mocno pracującego w środku pola Hudaszka pojawił się Karol Turała. Kilka minut po zmianie, przeciwnik ponownie przeprowadził składną, ale co najważniejsze efektywną akcję i po raz trzeci wyszedł na prowadzenie. Myśleniczanie ponownie skutecznie odpowiedzieli i doprowadzili do remisu po raz trzeci… 3:3. Pięć minut po kolejnej bramce gospodarzy, zamieszanie w polu karnym wykorzystał Pietrzyk, a po jego strzale i rykoszecie od obrońcy, piłka trafiła do siatki. Na ostatnie minuty z boiska zeszli kontuzjowani obrońcy - Kamil Plewa i Grzegorz Jamka, a na ich miejscu pojawili się Bartosz Górka i Karol Klimas. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się zasłużonym podziałem punktów, rywale wymierzyli kolejny, a zarazem ostateczny cios. Na minutę przed upływem regulaminowego czasu gry, Lubomir wykorzystał akcję i zdobył czwartą bramkę, a spotkanie zakończyło się siódmą w sezonie porażką naszej ekipy i przełamaniem drużyny z Wiśniowej.

Porażka 4:3 z Lubomirem z perspektywy całego meczu nie jest wynikiem adekwatnym, gdyż najbardziej zasłużonym rezultatem byłby remis. Niestety przegrana stała się faktem. Z pewnością na pochwały zasługuje cała drużyna, która w bardzo niesprzyjających warunkach musiała zmierzyć się na boisku i rywalizować z dosyć niewygodnym przeciwnikiem, na boisku na którym już od dłuższego czasu nie notujemy innych wyników niż porażka. Brawa należą się przede wszystkim za walkę do samego końca, jednak po raz kolejny o wyniku przesądziła przeciętna skuteczność i błędy indywidualne. Faktem niestety stała się informacja, że myśleniczanie od ponad 270 minut nie zdobyli gola z gry. Miejmy nadzieję, że przełamanie nastąpi jeszcze w tym roku, chociaż do końca rozgrywek pozostały nam mecz z wysoko sklasyfikowanym Beskidem Tokarnia i wyjazdowe spotkanie z Wrzosami Osieczany.

Dziękujemy za wsparcie naszych drogich kibiców, którzy pojawili się również w deszczowych Raciechowicach na meczu z Lubomirem. Z tego miejsca zapraszamy na następny tydzień i ostatnie tegoroczne spotkanie w roli gospodarza z liderem.

Fotorelacja z meczu Lubomir vs Górki, fot. Paweł Biela -  https://photos.google.com/share/AF1QipN8bnshKp0FUWPsqlw9iXY5lij_hpQP9aVj-JRn_mZ8fcvXazPkC1E-FTyqs_nUFw?key=TXgyemtEWERWLVVJSi1FYWlGdTlDX2FrOFdhbndB

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [183]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Zielonka Wrząsowice Górki Myślenice
Zielonka Wrząsowice 1:2 Górki Myślenice
2018-11-03, 14:00:00
Wrząsowice
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Lubomir Wiśniowa 2:2 Beskid Tokarnia
LKS Trzebunia 2:3 Orzeł Nowa Wieś
Jordan Zakliczyn 3:2 Rokita Kornatka
Iskra Głogoczów 2:2 Skalnik Trzemeśnia
Iskra Brzączowice 3:8 Topór Tenczyn
Hejnał Krzyszkowice 1:3 Zielonka Wrząsowice
Górki Myślenice pauza
Clavia Świątniki Górne 3:2 LKS Rudnik

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty