Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Clavia vs Górki - 18.05.18, fot. O.Bzowski
Ładowanie...

Kalendarium

20

05-2018

niedziela

21

05-2018

pon.

22

05-2018

wtorek

23

05-2018

środa

24

05-2018

czwartek

25

05-2018

piątek

26

05-2018

sobota

SENIORZY: Skalnik Trzemeśnia vs Górki Myślenice - A-klasa, Trzemeśnia, 17:00

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 197, wczoraj: 191
ogółem: 988 575

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Sokół - Górki 23.05.15 fot. Agata Mirochna
Ładowanie...

Aktualności

SENIORZY: Bolesna porażka u siebie, Górki 0:6 Dziecanovia

  • autor: oliwier234gprzed, 2018-04-29 21:55

W rozgrywanym we wczorajszym dniu meczu Górek z Dziecanovią, nasza drużyna przegrała czwarte starcie na wiosnę, tracąc tym razem aż sześć bramek. O sobie po raz kolejny dały znać spore braki kadrowe, a atut w postaci własnego boiska był niestety niewystarczający. Więcej w rozwinięciu newsa. 

 

LKS Górki Myślenice - LKS Dziecanovia Dziekanowice 0:6 (0:2)

Bramki:

0:1 16’

0:2 37’

0:3 49’

0:4 54’

0:5 59’

0:6 90’

Bramki dla Dziecanovii: Ślósarz, Kulma, Klimczyk, Rudzik, Mistarz, Wojnarowski

Górki: Krystian Kubiczek - Paweł Maślak (68’ Jan UIman), Rafał Bujas, Andrzej Szlachetka, Tomasz Kania - Krystian Klasik (60’ Bartosz Górka) - Tomasz Tokoń (88’ Wojciech Krawczyk), Mateusz Obierzyński (kapitan), Mateusz Pietrzyk, Karol Turała - Kamil Malina

Ponadto na ławce: Artur Szlachetka, Mateusz Biela

Dziecanovia: Jakub Kujawka (80’ Grzegorz Strojny) - Łukasz Górski, Łukasz Wilk, Przemysław Pitala, Karol Wysopal (88’ Arkadiusz Wyroba), Sebastian Klimczyk, Mateusz Ślósarz (68’ Grzegorz Wojnarowski), Artur Mistarz, Daniel Dębowski, Szymon Rudzik, Paweł Kulma (60’ Dawid Serafin)

Sędziowie: Rafał Muniak oraz Artur Gustab i Małgorzata Święch (KS Myślenice)

Widzów: 120

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach przy ul. Solidarności 6

Mecz z Dziecanovią był szóstym spotkaniem podczas wiosennej rywalizacji. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki, wspierani przez własną publiczność, w drugim w tym sezonie pojedynku w roli gospodarza, chcieli zrehabilitować się za nie najlepsze występy w poprzednich starciach i chociaż częściowo postawić się drużynie z Dziekanowic. Rywalem myśleniczan w tym meczu był trudny przeciwnik, z którym w dotychczasowej historii, nasza ekipa nigdy nie wygrała, a ponadto jest to zespół najlepiej spisujący się w czasie rundy rewanżowej. Górki na mecz z Dziecanovią wyszli po raz kolejny w okrojonym składzie, a w sumie zabrakło Dudka, Plewy, S.Klasika, Pilcha, Ziaji, Ulmana, Kołodzieja czy Kołodziejczyka. Wiadomą sprawą był również uraz pachwiny Bieli, który na boisku miał pojawić się tylko w przypadku wyższej konieczności. Mimo kilku absencji kluczowych zawodników, trener Czajka do boju mianował wyrównaną szesnastkę, a debiut od pierwszej minuty zaliczył Tomasz Tokoń.

Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o godz. 17:00. Już od samego początku widoczna była przewaga Dziecanovii, zaciekle atakującą bramkę strzeżoną przez Kubiczka. Myśleniczanie w pierwszych minutach grali skupieni i czekali na ewentualny błąd rywala, który mógł zakończyć się sytuacją podbramkową. Kilka korekt w ustawieniu i pewna obrona spowodowała, że goście mieli początkowo problemy z roztropnie grającą miejscową ekipą. Po kilku niegroźnych atakach przyjezdnych, w 10. minucie, myśleniczanie wyruszali z kontrą, po której w idealnej okazji znalazł się Tomasz Tokoń, lecz nasz skrzydłowy minimalnie chybił w znakomitej okazji. Akcja dała nadzieję, że podopieczni trenera Wojciecha Czajki będą walczyć o korzystny rezultat. Niestety, już parę chwil później, goście przeprowadzili akcję bramkową. Dziecanovia miała kolejną sytuację, a piłka po strzale jednego z zawodników znalazła się w okolicach linii bramkowej. Na nasze nieszczęście żaden z obrońców nie przejął jej, a napastnik rywala, wykorzystując wcześniej błąd defensywy, otworzył wynik meczu. Bramka podziałała mobilizująco na ekipę gości, która w późniejszym czasie przejęła inicjatywę w spotkaniu. Przewaga popularnej Dziexy rosła, jednak myśleniczanie przebłyskami również atakowali i przedzierali się pod pole karne rywala. Z rzutów wolnych bramce zagroził m.in. Rafał Bujas i Mateusz Pietrzyk, a z akcji swoich sił próbował Kamil Malina czy Mateusz Obierzyński. Chociaż żadna z tych akcji nie była tzw. stuprocentową, to gra Górek dawała jeszcze nadzieję. W 37. minucie Dziecanovia podwyższyła na 2:0, po naprawdę pięknej i składnej akcji. Mimo straty drugiej bramki, Górki próbowały zaskoczyć rywala, jednak do przerwy rezultat nie uległ już zmianie. Pierwsza połowa w wykonaniu myśleniczan była niezła, a to dawało nadzieję, że naszą ekipę stać na walkę w drugiej części.

Zmotywowani i gotowi do walki o chociażby punkt myśleniczanie wyszli na drugą połowę w niezmienionym składzie. Ekipa postawiła wszystko na jedną kartę i ofensywniej ustawiona, próbowała zdobyć bramkę kontaktową. Niestety, wszelkie nadzieje porzucone zostały już w 49. minucie, kiedy to Dziecanovia podwyższyła na 3:0. Nastawienie całej drużyny w tym czasie zdecydowanie się pogorszyło, tym bardziej, że przy tym trafieniu goście mogą mówić o sporym szczęściu. W akcji, z której już nic nie mogło wyjść groźnego, zawodnik Dziexy uderzył piłkę w lewy róg bramki, a ta odbiła się od wewnętrznej strony słupka, przeleciała na linii bramkowej i odbiwszy od drugiego słupka wpadła do siatki. Nasz pech i strata kolejnej bramki przesądziła już o losach meczu, tym bardziej, że w następnym czasie Dziecanovia urządziła sobie mały festiwal strzelecki. Sześć minut później brak zrozumienia pomiędzy linią defensywną, a bramkarzem spowodował stratę czwartej bramki, a następnie kolejny błąd - piątej. Po godzinie gry na tablicy wyników, goście prowadzili już 5:0, a myśleniczanom pozostało tylko zatrzymać ten licznik i walczyć o gola honorowego. Chwilę później w niedługim odstępie czasu plac gry opuścili Krystian Klasik i Paweł Maślak, a na ich miejscu pojawił się Bartosz Górka i Jan Ulman. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki z czasem przedzierali się pod pole karne przeciwnika, jednak bezskutecznie. Dziecanovia natomiast grała pewny futbol, praktycznie nie popełniając żadnych błędów, potwierdzając tym samym swoją przewagę. Na ostatnie chwile na boisku za Tomasza Tokonia pojawił się Wojciech Krawczyk. Rywale zasłużenie celebrowali zwycięstwo, a na murawie w barwach ekipy gości zameldował się nawet trener zespołu - Arkadiusz Wyroba. Wynik meczu ustalony został w ostatniej minucie spotkania, kiedy to Dziecanovia przeprowadzała akcję lewą stroną, na tyle skuteczną, że zakończyła się ona efektem bramkowym.

Mecz ligowy 21. kolejki Dziecanovii z Górkami zakończył się zasłużonym triumfem drużyny przyjezdnej, jednak myśleniczanie swoją postawą nie zasłużyli na aż tak wielką porażkę, która jeśli chodzi o stosunek bramkowy jest najwyższą z porażek odniesionych na własnym boisku. Wpadki zdarzają się każdej drużynie, tym bardziej, że solidna ekipa z Dziekanowic bezwzględnie wykorzystywała nawet najmniejszy błąd, mając przy tym sporo szczęścia, gdyż w korzystnych dla Górek okolicznościach większa część bramek nie padłaby. Podopiecznym trenera Wojciecha Czajki należy z pewnością podziękować za oddane serce za drużynę, wielkie zaangażowanie na boisku i walkę do ostatniej minuty, nawet o bramkę honorową. Niestety, po raz kolejny w poważny sposób dały o sobie znać braki kadrowe. Eliminacja nominalnego rozgrywającego, skrzydłowych czy lewego obrońcy była bardzo trudna, jednak liczymy, że na najbliższe, czwartkowe spotkanie, myśleniczanie w końcu będą mogli wystąpić w podstawowym składzie. Przewaga nad resztą stawki, która zagraża ostatniej pewnej pozycji, na jakiej plasują się Górki jest coraz mniejsza, jednak nie poddajemy się i będziemy walczyć w każdym z ostatnich dziewięciu spotkań.

Tradycyjne podziękowania za głośny doping, wsparcie z trybun i liczne pojawienie się kierujemy w stronę naszych drogich kibiców. Wasze słowa po meczu są niezwykle cenne, dlatego po raz kolejny dziękujemy, że jesteście z nami na dobre i na złe! Zapraszamy Was na kolejne starcie, które odbędzie się w dniu trzeciego maja w Świątnikach Górnych.

Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „Mecz tragiczny w naszym wykonaniu. Spośród sześciu bramek, cztery straciliśmy po prostych błędach w obronie. Na poziomie A-klasy jeden taki błąd sprawia, że gubi się punkty, a co dopiero tyle. Boli to, że przed własną publicznością pokazaliśmy taką bezradność w defensywie. Przeciwnik solidny i godny gry w okręgówce, czego im życzę. Jednak przyczyną naszej gry, jest wielki pech, który nad nami ewidentnie ciąży. Cudem poskładany w zimie zespół na styk nadający się do walki o punkty rozpadł się jak domek z kart. Kolejny mecz w którym z powodu kontuzji nie zagrało 5 podstawowych graczy (Ziaja, Plewa, S.Klasik, Dudek i Biela). Wszystko, to kontuzje albo stawu skokowego albo pachwiny, więc po prostu pechowe. Przy takich absencjach po prostu brakuje nam jakości, a gdy dorzucimy do tego szkolne błędy to skutek może być tylko jeden. Na domiar złego pachwina i kostka wykluczył nam kolejnych dwóch graczy. Są dwie opcje, albo złamać się i poddać, albo zacisnąć zęby i walczyć do końca. Zdecydowanie wybieram tę drugą opcję i osobiście nie poddam się... mam nadzieję, że chłopcy też.”

Fotorelacja z meczu Górki vs Dziecanovia, fot. Paweł Biela - https://photos.google.com/share/AF1QipOiugxdM3HXATdEHCLhXUV8ZtkQq10KPkKL64TosWkankNWcVoWdVxsJvFNrdovKg?key=WHF4dE9TUGFzUmdLLW4wUkphUk1YRkxFMzE4SkJR

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [71]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Skalnik TrzemeśniaGórki Myślenice
Skalnik Trzemeśnia   Górki Myślenice
2018-05-26, 17:00:00

Trzemeśnia

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Gościbia II Sułkowice Górki Myślenice
Gościbia II Sułkowice 0:5 Górki Myślenice
2018-05-13, 17:00:00
Sułkowice
galeria »   relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 24
Beskid Tokarnia 6:0 Rokita Kornatka
Skalnik Trzemeśnia 1:1 Orzeł Nowa Wieś
Topór Tenczyn 0:1 Lubomir Wiśniowa
Gościbia II Sułkowice 0:5 Górki Myślenice
Wrzosy Osieczany 2:2 LKS Rudnik
Clavia Świątniki Górne 4:1 Jordan Sum Zakliczyn
Dziekanovia Dziekanowice 3:0 Iskra Głogoczów
Wróblowianka Wróblowice 2:0 LKS Trzebunia

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 25
Wróblowianka Wróblowice - Beskid Tokarnia
LKS Trzebunia - Dziekanovia Dziekanowice
Iskra Głogoczów - Clavia Świątniki Górne
Jordan Sum Zakliczyn - Wrzosy Osieczany
LKS Rudnik - Gościbia II Sułkowice
Górki Myślenice - Topór Tenczyn
Lubomir Wiśniowa - Skalnik Trzemeśnia
Orzeł Nowa Wieś - Rokita Kornatka

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty