Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Górki vs Lubomir - 16.06.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

18

06-2018

pon.

19

06-2018

wtorek

20

06-2018

środa

21

06-2018

czwartek

22

06-2018

piątek

23

06-2018

sobota

SENIORZY: Beskid Tokarnia vs Górki Myślenice - A-klasa, Tokarnia, 17:00

JUNIORZY: Hejnał Krzyszkowice vs Górki Myślenice - III liga juniorów, Krzyszkowice, 11:00

24

06-2018

niedziela

Ankiety

Za nami emocjonujące spotkanie z Lubomirem Wiśniowa. Czas zatem na tradycyjną ankietę na MVP meczu. Wybieramy maksymalnie trzech zawodników!

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 304, wczoraj: 617
ogółem: 1 000 350

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Górki - KS Tyniec 28.03.15
Ładowanie...

Aktualności

SENIORZY: Punkt z niedosytem, Skalnik 1:1 Górki

  • autor: oliwier234gprzed, 2018-05-27 20:00

Podziałem punktów zakończyło się starcie w Trzemeśni, gdzie Górki rozgrywały mecz ze Skalnikiem. Myśleniczanie do 88. minuty, grając przez 2/3 meczu w osłabieniu, prowadzili 0:1, jednak gospodarze w samej końcówce wyrównali. Bramkę dla Górek zanotował Pietrzyk - pięknym strzałem z rzutu wolnego. Więcej w rozwinięciu newsa.

 

LKS Skalnik Trzemeśnia - LKS Górki Myślenice 1:1 (0:1)

Bramki:

0:1 40’ Pietrzyk - wolny

1:1 88’ M. Gzyl

Skalnik: Michał Szafrański - Piotr Gzyl, Janusz Szydlak, Piotr Górka, Wojciech Dąbrowski - Dawid Młynarczyk (46’ Tomasz Michalik), Robert Zapała, Mateusz Dąbrowski, Krzysztof Szydlak, Mariusz Gzyl, Jakub Chlebicki

Górki: Krystian Kubiczek - Paweł Maślak, Rafał Bujas, Andrzej Szlachetka, Ireneusz Ziaja - Sebastian Klasik (82’ Bartosz Górka) - Mateusz Obierzyński (kapitan; 79’ Szymon Smok), Mateusz Pietrzyk, Mateusz Biela (28’ CZ. K.), Tomasz Kania - Kamil Malina (63’ Kamil Plewa)

Ponadto na ławce: Tomasz Stanach, Jan Ulman, Krystian Klasik

Sędziowie: Krzysztof Żurek oraz Małgorzata Święch i Michał Ambroży (KS Myślenice)

Widzów: 80

Miejsce: Boisko LKS Skalnik w Trzemeśni

Spotkanie ze Skalnikiem Trzemeśnia było kolejnym wyjazdowym meczem w rundzie wiosennej. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki wybrali się na ten mecz z chęcią zdobycia dosyć istotnych trzech punktów. Myśleniczanie po nieudanym spotkaniu z Toporem, mieli nadzieję, że w pojedynku ze solidnym Skalnikiem poprawią skuteczność i pokuszą się o drugie wyjazdowe zwycięstwo z rzędu. W kadrze myślenickiej drużyny zabrakło kontuzjowanego Ignacego Dudka oraz Karola Turały czy Artura Szlachetki. Chociaż na boisku w Trzemeśni panowały trudne warunki, ponieważ wysoka temperatura utrudniła grę, to wiadomym był fakt, że w sobotnim starciu spotkają się dwie wyrównane drużyny o podobnym poziomie umiejętności. Pojedynek rozpoczął się kilka minut po godzinie 17:00.

Mecz bardzo korzystnie rozpoczął się dla gospodarzy, którzy w pierwszych minutach zaangażowani byli w ofensywę. Już w drugiej minucie, wynik otworzył Mateusz Obierzyński. Niestety, bramka nie została uznana przez arbitra głównego, z powodu wcześniejszego faulu na obrońcy rywala. Szybkie prowadzenie było możliwe, jednak zabrakło szczęścia. Początek spotkania był niezły w naszym wykonaniu, a bliski szczęścia z rzutu wolnego w dziewiątej minucie był Ireneusz Ziaja. Z czasem gospodarze przejmowali inicjatywę, coraz częściej atakując bramkę gości. Ekipa przyjezdna miała niewielkie problemy z grą obronną, aczkolwiek nie popełniała wielkich błędów. Skalnik poważnie zagroził bramce strzeżonej przez Kubiczka w 10. minucie, a napastnikowi rywala bzarakło centymetrów do przecięcia toru lotu piłki. W kolejnych minutach, to ekipa z Trzemeśni częściej atakowała, ale podopieczni trenera Wojciecha Czajki przerywali ich akcje. Niestety, od dwudziestej ósmej minuty nasz zespół grał w osłabieniu, spowodowanym czerwoną kartką dla Mateusza Bieli. Nasz młody pomocnik, w 27. minucie otrzymał zasłużoną żółtą kartkę, aby w kolejnej akcji, minutę później, „zarobić” drugie żółtko i w konsekwencji opuścić plac gry. Strata rozgrywającego spowodowała, że myśleniczanie przez ponad 2/3 meczu musieli grać w osłabieniu liczebnym. Czerwona kartka podziała jednak motywująco na nasz zespół, który zaczął częściej atakować. Chociaż Skalnik postraszył w 33. minucie strzałem w poprzeczkę, to już kilka minut później bramkarz ekipy gospodarzy był zmuszony wyjąć piłkę z siatki. W 40. minucie myśleniczanie mieli rzut wolny, a do piłki podszedł Mateusz Pietrzyk. Pewny i trudny strzał spowodował, że piłka wpadła do bramki, a popularny Pieczara zanotował pięknej urody trafienie. W ostatnich pięciu minutach, nasza drużyna dominowała, a świetną okazję na podwyższenie wyniku miał Kania. Do przerwy, Górki prowadziły 0:1, a to zapowiadało ciekawą walkę w drugiej części.

Tuż po przerwie, Skalnik wykonał pierwszą ze zmian, a arbiter rozpoczął drugą część meczu. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki w tej fazie spotkania skupili się na pewnej grze obronnej i atakowaniu z kontrataku, a przede wszystkim utrzymaniu korzystnego rezultatu. Przez długi czas piłkarze z Trzemeśni nie mieli większych okazji, jednak narastające zmęczenie spowodowało, że Skalnik coraz częściej atakował. Chociaż myśleniczanie przed dłuższy czas drugiej części meczu byli zamknięci na swojej połowie, to nasza defensywa pewnie się broniła. Nieco po godzinie gry, boisko opuścił po raz kolejny z urazem kostki Kamil Malina, a zastąpił go jego imiennik - Kamil Plewa. Mimo że Skalnik atakował przez dłuższy czas, to myśleniczanie również wychodzili ze sporadycznymi kontrami. Wśród nich bardzo dobrze spisywali się Obierzyński, Kania oraz Pietrzyk, którzy dając z siebie sto, a czasami i nawet sto dwadzieścia procent próbowali zaskoczyć rywala. Ekipa z Trzemeśni bardzo blisko wyrównania była w 70. minucie, kiedy nasza defensywa była pewna, że zawodnik gospodarzy był na pozycji spalonej, jednak sędzia kontynuował akcję. Na nasze szczęście, piłka nie trafiła do siatki. Od tego czasu w szeregach Górek zaszły dwie zmiany. Na boisku pojawili się Bartosz Górka oraz debiutujący Szymon Smok, a zastąpili oni Sebastiana Klasika i Mateusza Obierzyńskiego. Na ostatnie dziesięć minut wydawało się, że sukces w postaci wyjazdowego zwycięstwa jest bardzo bliski, aczkolwiek Skalnik ciągle nam zagrażał. Kwintesencją i sytuacją, która zaważyła na losach sobotniego starcia była akcja z 88. minuty, kiedy to piłkarz Skalnika pomógł sobie ręką przy opanowaniu piłki i oddając pewny strzał z okolic „szesnastki” pokonał bezradnego w tej sytuacji Kubiczka. Chociaż cała akcja była dosyć sporna, gdyż wielu widziało zagranie ręką przeciwnika w polu karnym, co powinno zostać zasygnalizowane, a bramka wówczas nie miałaby miejsca. Ostatecznie Górki zremisowały ze Skalnikiem 1:1, co i tak wydaje się, że jest wynikiem satysfakcjonującym.

Podział punktów w meczu wyjazdowym z solidnym zespołem, jakim jest ekipa Skalnika Trzemeśnia jest z pewnością wynikiem, który należy uszanować. W obecnej sytuacji każdy punkt się liczy, dlatego w związku z przebiegiem całego spotkania i chwilami sporą przewagą Skalnika oraz graniem w osłabieniu liczebnym przez ponad godzinę, należy cieszyć się ze skromnej, lecz jakiejkolwiek zdobyczy. Oczywistą sprawą jest fakt, że zwycięstwo było naprawdę blisko, jednak gospodarze wykorzystując atut własnego boiska doprowadzili do remisu. Ostateczny rezultat uważamy za sprawiedliwy, a jedno co z pewnością należy podkreślić to ofiarność naszych zawodników. Myśleniczanie do samego końca walczyli o trzy punkty. Każdy z nich zasłużył na miano najlepszego w spotkaniu, a co najważniejsze, że grając w „dziesiątkę” pokazaliśmy charakter. Cieszy dobra gra i ambitna walka oraz zaangażowanie całej drużyny i liczymy, że to przeniesie się w kolejnych, już ostatnich, meczach sezonu.

Nie komentujemy wiadomych sytuacji, które miały miejsce na boisku, gdyż nie warto rozgarniać czegoś, na co nie będzie miało się już wpływu i nic to nie zmieni. Podsumowaniem powinny być słowa jednego z kibiców Skalnika, który powiedział, że będąc widzem spotkań swojej drużyny od lat 80., jeszcze nie widział [tu cytat] „takich jaj”.

Tradycyjnie wielkie wyrazy wdzięczności kierujemy w stronę naszych kibiców. Wasze poświęcenie dla drużyny jest zauważalne w każdym meczu, dlatego dziękujemy i zapraszamy już w środę, na arcyważne spotkanie z Wrzosami Osieczany.

Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „W 2. min strzelamy bramkę, a sędzia jej nie uznaje, mimo że wszystko odbyło się w ramach przepisów; następnie ok. 26. i 28. min. sędzia każe dwoma żółtymi kartkami naszego zawodnika i gramy w osłabieniu. Z tych dwóch fauli, jeden być może zasługiwał na kartkę. Strzelamy bramkę w osłabieniu i do 88. min. dzielnie się bronimy, gdy wrzutkę rozpaczy napastnik Skalnika przyjmuje ręką i strzela bramkę...  Cóż tu powiedzieć, najlepiej nic, gdyż i tak rację ma sędzia....”

Fotorelacja z meczu Skalnik vs Górki, fot. Paweł Biela - https://photos.google.com/share/AF1QipNA5TT2MG79VfREzLf7wQ5O0-0pAFfFtb01ieNgBnWjiuqDEWPrMi1k6O2p8X1KDA?key=WWYwdGdLS0Z0SGhFTkR5d0c5QjNGazFtQ2d3TVV3


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [65]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Beskid TokarniaGórki Myślenice
Beskid Tokarnia   Górki Myślenice
2018-06-23, 17:00:00

Tokarnia

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Górki MyśleniceLubomir Wiśniowa
Górki Myślenice 4:2 Lubomir Wiśniowa
2018-06-16, 18:00:00
Myślenice - ul. Solidarności 6
galeria »   relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 29
Clavia Świątniki Górne 1:6 Beskid Tokarnia
Dziekanovia Dziekanowice 6:1 Wrzosy Osieczany
Wróblowianka Wróblowice 3:0 Gościbia II Sułkowice
LKS Trzebunia 2:1 Topór Tenczyn
Iskra Głogoczów 1:1 Skalnik Trzemeśnia
Jordan Sum Zakliczyn 1:5 Rokita Kornatka
LKS Rudnik 2:4 Orzeł Nowa Wieś
Górki Myślenice 4:2 Lubomir Wiśniowa

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 30
Beskid Tokarnia - Górki Myślenice
Lubomir Wiśniowa - LKS Rudnik
Orzeł Nowa Wieś - Jordan Sum Zakliczyn
Rokita Kornatka - Iskra Głogoczów
Skalnik Trzemeśnia - LKS Trzebunia
Topór Tenczyn - Wróblowianka Wróblowice
Gościbia II Sułkowice - Dziekanovia Dziekanowice
Wrzosy Osieczany - Clavia Świątniki Górne

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty