Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Górki vs Iskra G. - 18.05.19, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

25

05-2019

sobota

26

05-2019

niedziela

SENIORZY: Iskra Brzączowice vs Górki Myślenice - A-klasa, Brzączowice, 17:30

SENIORZY REZERWY: Grodzisko Raciechowice vs Górki II Myślenice - B-klasa, Raciechowice, 13:30

27

05-2019

pon.

28

05-2019

wtorek

29

05-2019

środa

30

05-2019

czwartek

31

05-2019

piątek

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 635, wczoraj: 1020
ogółem: 1 169 490

statystyki szczegółowe

Aktualności

SENIORZY: Bezbramkowy remis w Stróży, Trzebunia 0:0 Górki

  • autor: oliwier234gprzed, 2018-09-03 18:16

Sobotni mecz z LKS Trzebunia nie był szczególnie dobry w wykonaniu naszej ekipy. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki, po pierwszej słabszej połowie, w drugiej przejęli inicjatywę, lecz mimo wielu sytuacji nie zdołali przeważyć szali zwycięstwa na swoją korzyść. Pojedynek ostatecznie zakończył się bezbramkowym remisem.

 

LKS Trzebunia - LKS Górki Myślenice 0:0 (0:0)

Górki: Artur Szlachetka - Tomasz Kania, Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa - Mateusz Biela - Mateusz Obierzyński (kapitan), Karol Turała (82’ Bartosz Górka), Kamil Malina, Jarosław Kuchnia (19’ Paweł Dąbrowa) - Ignacy Dudek

Ponadto na ławce: Filip Kudas, Marek Ulman, Jan Ulman, Karol Klimas, Andrzej Szlachetka

Sędziowie: Bartłomiej Hajdas oraz Krzysztof Żurek i Wojciech Boczkaja (KS Myślenice)

Widzów: 80

Miejsce: Boisko LKS „Wicher” w Stróży

Starcie z LKS Trzebunia było piątym pojedynkiem ligowym w obecnym sezonie, a zarazem piątym oficjalnym spotkaniem pomiędzy zespołami z Myślenic i Trzebuni. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki do Stróży przyjechali z chęcią zdobycia trzech punktów i tylko takie rozwiązanie wchodziło w grę. Ewentualny triumf nad ostatnim w tabeli rywalem polepszyłbym sytuację w tabeli i byłby historycznym, bo pierwszym zwycięstwem w bezpośrednim starciu. Górki ciągle borykają się z problemami kadrowymi, a na meczu zabrakło kontuzjowanych M.Zięby, K.Kubiczka, P.Maślaka, B.Bednarza oraz R.Bujasa, natomiast z przyczyn osobistych spotkanie odpuścili M.Pietrzyk, T.Tokoń czy T.Stanach. Absencje są z pewnością czynnikiem, który utrudnia możliwość wystawienia nominalnego składu wraz z rezerwowymi, aczkolwiek kadra na LKS wyglądała naprawdę optymistycznie. Punktualnie o godz. 17:30 rozpoczęliśmy pojedynek.

Pierwszą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w czwartej minucie mieli swoją okazję z rzutu wolnego. Chociaż samo dośrodkowanie nie było najlepsze, to przecinający tor lotu piłki zawodnik, skierował ją na dalszy słupek, a ta tylko o kilka centymetrów minęła naszą bramkę. Ponowne zagrożenie ze strony ekipy z Trzebuni miało miejsce w 8. minucie. Wówczas znakomitą interwencją popisał się Kamil Plewa, który zablokował groźny strzał na piątym metrze. Przewaga miejscowej ekipy uwidaczniała się, a w myśleniczanie rozpoczęli mecz nieco ospale, bez zaangażowania i walki na boisku, czyli podstawowych cech naszej gry. Źle funkcjonował środek pola, a dzięki temu przeciwnik z łatwością przedzierał się pod pole karne i bramkę strzeżoną przez Artura Szlachetkę. Po kwadransie, Górki nie stworzyły sobie dogodnej okazji, a na murawie nadal utrzymał się remis. Losy spotkania mogły nieco zmienić się w 16. minucie, kiedy to przeciwko Trzebuni podyktowany został rzut wolny z okolic 20 metra. Uderzenie Dudka było niezwykle celne, a strzał poszybował na krótki słupek i odbił się od jego wewnętrznej części, piłka zatańczyła na linii bramkowej, aby wypaść następnie za linię końcową. W następnym fragmencie meczu trudno było doszukiwać się przewagi którejś z drużyn, ponieważ obie strony sporadycznie przeprowadzały akcje ofensywne. Gra Górek nie wyglądała najlepiej, jednak z czasem się poprawiała. Myśleniczanie próbowali zaskoczyć rywala po atakach na skrzydłach, lecz niestety w początkowej fazie meczu plac gry z urazem palca u stopy opuścił Jarosław Kuchnia. Zastąpił do wracający po krótkiej przerwie Paweł Dąbrowa. Na nasze szczęście pierwsza połowa upłynęła dosyć szybko, a podopieczni trenera Wojciecha Czajki utrzymali remis.

Na drugą część Górki wyszły w niezmienionym składzie, aczkolwiek z kilkoma korektami w ustawieniu. Mocniejsze słowa w przerwie podziałały na tyle mobilizująco, że myśleniczanie zaczęli grać coraz lepiej. W 50. minucie zagrożenie pod bramką rywala wyegzekwował Ignacy Dudek, a następnie Karol Turała, niestety bez efektu w postaci gola. Z rzutu rożnego swoich szans szukali Kamil Plewa, a następnie Mateusz Biela z dobitką Pawła Dąbrowy, jednak w tych sytuacjach również brakowało szczęścia. Mankamentem gry podopiecznych trenera Wojciecha Czajki była celność strzałów, gdyż wiele z nich kończyło się tzw. uderzeniem „Panu Bogu w okno”. Goście kreowali zdecydowanie więcej okazji, a ekipa z Trzebuni, odczuwając trudy obecnego meczu, jak i wcześniejszych, ponieważ drużyna grała również w środę, skupiła się na obronie wyniku. Gospodarze zagrali solidnie w defensywie, ofiarnie się broniąc przez większą część meczu. Przewaga Górek była bezdyskusyjna i po raz kolejny została potwierdzona teza o dużo lepszej drugiej połowie w wykonaniu drużyny z Górnego Przedmieścia. Na ostatnie dziesięć minut na murawie pojawił się Bartosz Górka, zastępująco mocno pracującego w środku pola Karola Turałę. W decydującym fragmencie pojedynku obie strony nieco bardziej się otworzyły, rzucając wszystko na jedną szalę. W 83. minucie podopieczni trenera Wojciecha Czajki mieli dogodną okazję na ustalenie końcowego rezultatu. Akcja przebiegała prawą stronę, a piłkę ze środka boiska uzyskał Ignacy Dudek. Napastnik Górek znalazł się w okazji sam na sam, jednak po jego strzale, futbolówka została wybita i nie wpadła do siatki. Chwilę później decydującą szansę mieli gospodarze, a piłka po uderzeniu jednego z zawodników i wybiciu Szlachetki trafiła w poprzeczkę. W doliczonym czasie gry myśleniczanie próbowali jeszcze zaskoczyć przeciwnika, jednak starcie ligowe siódmej kolejki zakończyło się podziałem punktów.

W amatorskich rozgrywkach sporą rzadkością jest wynik, który padł w zawodach pomiędzy LKS Trzebunia, a Górkami Myślenice. Bezbramkowy remis świadczy o dużej solidności obu defensyw i niefrasobliwości ofensywny, czego zasadniczo świadkami byliśmy podczas sobotniego meczu. Nadal musimy czekać na pierwsze zwycięstwo z LKS Trzebunia, a rywale mimo problemów, zawsze są w stanie w pojedynku z Górkami wywalczyć jakieś punkty. Podział punktów w sobotnim starciu obiektywnie jest wynikiem zasłużonym i sprawiedliwym, ponieważ obie strony prezentowały podobny poziom i przeważały we fragmentach meczu. Nas po raz kolejny powinien cieszyć fakt, że myśleniczanie kończą mecz bez straty gola, a w sumie jest to już trzecie czyste konto w piątym pojedynku. Defensywna Górek na tę chwilę jest najlepszą w lidze, a spora zasługa w tym tyczy się linii obronnej oraz bramkarza Artura Szlachetki, który wzorowo wypełnia swoje obowiązki i wszystkie czyste konta należy przypisać do jego prywatnych osiągnięć. Para stoperów - Ziaja & Kubiński spisuje się bardzo solidnie, a we wsparciu z Tomkiem Kanią i Kamilem Plewą przerywa praktycznie wszystkie akcje przeciwników. Poprawnie spisała się linia pomocy wraz z ofensywnymi piłkarzami, a na szczególne pochwały z racji swojego poziomu mimo młodego wieku zasługuje Karol Turała. Chociaż po sobotnich zawodach pozostaje niedosyt, to wspólnie liczymy, że Górki kolejne spotkanie zagrają już lepiej i powalczą o wygraną z faworyzowanym Jordanem Zakliczyn.

Wyrazy wdzięczni kierujemy w stronę naszych kibiców, którzy licznie przybyli do Stróży i wspierali drużynę w starciu z LKS Trzebunia. Dziękujemy!

Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „Uważam, że remis jest sprawiedliwym rezultatem. W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo pasywnie, licząc chyba na to, że wygramy bez zaangażowania i koniecznej walki. Druga połowa wyglądała znacznie lepiej, a zespół walczył z dużym zaangażowaniem i w zasadzie ciągle próbowaliśmy rozbić szyki obronne przeciwnika, lecz ten solidnie i ofiarnie się bronił. Mieliśmy piłkę meczową w 80 min., ale w pojedynku jeden na jeden górą okazał się być bramkarz gospodarzy. Generalnie sprawiedliwy remis. To co cieszy, to fakt, że znów zagraliśmy na zero w defensywie, pewnie broniąc. W zeszłym sezonie obok Gościbii II mieliśmy najsłabszą defensywę, teraz jak do tej pory najlepszą w lidze. Już za tydzień mecz z jednym z kandydatów do awansu, więc będzie kolejny solidny sprawdzian dla naszej obrony.”

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [105]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

Iskra BrzączowiceGórki Myślenice
Iskra Brzączowice   Górki Myślenice
2019-05-26, 17:30:00

Brzączowice

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Górki MyśleniceIskra Głogoczów
Górki Myślenice 2:0 Iskra Głogoczów
2019-05-18, 17:00:00
Myślenice - ul. Solidarności 6
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 24
Beskid Tokarnia 1:2 Skalnik Trzemeśnia
Topór Tenczyn Rokita Kornatka
Zielonka Wrząsowice 0:2 Orzeł Nowa Wieś
Lubomir Wiśniowa pauza
LKS Rudnik 2:0 LKS Trzebunia
Clavia Świątniki Górne 2:7 Jordan Zakliczyn
Górki Myślenice 2:0 Iskra Głogoczów
Hejnał Krzyszkowice 3:1 Iskra Brzączowice

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 25
Hejnał Krzyszkowice - Beskid Tokarnia
Iskra Brzączowice - Górki Myślenice
Iskra Głogoczów - Clavia Świątniki Górne
Jordan Zakliczyn - LKS Rudnik
LKS Trzebunia - pauza
Lubomir Wiśniowa - Zielonka Wrząsowice
Orzeł Nowa Wieś - Topór Tenczyn
Rokita Kornatka - Skalnik Trzemeśnia

Statystyki drużyny

Losowa galeria

Cisy vs Górki 30.10.16
Ładowanie...