Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Rudnik vs Górki - 20.10.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

22

10-2018

pon.

23

10-2018

wtorek

24

10-2018

środa

25

10-2018

czwartek

26

10-2018

piątek

27

10-2018

sobota

28

10-2018

niedziela

Ankiety

W kolejnym sondażu wybierać będziemy najlepszego piłkarza ze starcia z LKS Rudnik.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 660, wczoraj: 661
ogółem: 1 050 442

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Trzebunia vs Górki 11.10.15 fot. Agata Mirochna
Ładowanie...

Aktualności

SENIORZY: Passa przełamana, Iskra pokonana - Górki 5:1 Iskra

  • autor: oliwier234gprzed, 2018-09-24 12:52

Pierwsze w tym sezonie punkty, a zarazem pierwsze zwycięstwo u siebie zanotowała drużyna Górek w meczu z Iskrą Brzączowice. Drużyna rywala chociaż pierwsza wyszła na prowadzenie, to w drugiej połowie nie miała żadnych szans ze skuteczną ekipą gospodarzy. Górki zanotowały tym samym czwartą wygraną i drugą z rzędu.

 

LKS Górki Myślenice - LKS Iskra Brzączowice 5:1 (1:1)

Bramki:

0:1 4’ S.Bednarczyk

1:1 30’ M.Pietrzyk as. K.Plewa

2:1 50’ M.Pietrzyk as. M.Biela

3:1 80’ M.Zięba as. K.Malina

4:1 81’ P.Dąbrowa as. M.Pietrzyk

5:1 87’ K.Malina as. M.Pietrzyk

Górki: Artur Szlachetka - Rafał Bujas, Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa (66’ Tomasz Kania) - Paweł Dąbrowa - Mateusz Obierzyński (kapitan; 82’ Bartosz Górka), Karol Turała (61’ Kamil Malina), Marek Zięba, Mateusz Biela - Mateusz Pietrzyk

Ponadto na ławce: Filip Kudas, Ignacy Dudek

Iskra: Tomasz Góral - Bartłomiej Tuleja (75’ Jakub Hodoń), Sebastian Bednarczyk, Krystian Czopek, Grzegorz Góral, Dominik Hodoń, Radosław Jasek (65’ Daniel Stasiak), Wiktor Płoskonka (46’ Mateusz Firek), Damian Ptak (80’ Mariusz Firek), Mariusz Stasiak, Krzysztof Wrona

Sędziowie: Marek Szlachetka oraz Rafał Muniak i Maciej Skiba (KS Myślenice)

Widzów: 100

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach przy ul. Solidarności 6

W sobotnim pojedynku Górki Myślenice zmierzyły się z ekipą Iskry Brzączowice. Rywal to mistrz B-klasy z ubiegłego sezonu i beniaminek obecnych rozgrywek, który pomyślnie rozpoczął rywalizację w rundzie jesiennej. Dwanaście punktów zdobytych w ośmiu meczach plasowało Iskrę na piątej lokacie, co było naprawdę przyzwoitym wynikiem. Górki czekało zatem trudne zadanie, jednak myśleniczanie w końcu chcieli przełamać swoistą niemoc na swoim boisku, na którym w tym sezonie jeszcze nie zdobyli punktów. Niestety z różnorakich powodów sobotni pojedynek opuścili Krystian Kubiczek, Paweł Maślak, Jarosław Kuchnia czy Andrzej Szlachetka. W spotkaniu ostatecznie nie zagrał również Ignacy Dudek, awizowany pierwotnie do pierwszego składu. Uraz z czwartkowego treningu okazał się być jednak poważny, a po przedmeczowej rozgrzewce podjęta została decyzja, o tym że w meczu od pierwszej minuty wystąpi Karol Turała.

Początek meczu to nieco chaotyczna gra ze strony ekipy z Górnego Przedmieścia. Nerwowe zagrania i niepotrzebne błędy sprawiły, że przeciwnik już w czwartej minucie wykorzystał złe podanie od obrońcy do bramkarza i po małym zamieszaniu, piłka wylądowała w bramce strzeżonej przez Artura Szlachetkę. Zimny prysznic na samym początku pojedynku miał pozytywny wpływ na drużynę, która po fatalnym początku, zaczęła grać całkiem niezłe zawody. Najpierw w 7. minucie dobrym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Mateusz Pietrzyk, a chwilę później swoją okazję miał Kamil Plewa. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki próbowali zaskoczyć zepchniętego do defensywy rywala, a w 11. minucie dobrym strzałem z dystansu popisał się Paweł Dąbrowa. Górki w ofensywnie prezentowały się bardzo dobrze, a pięć minut później piłka po strzale Mateusza Bieli uderzyła w słupek. Chociaż nasza ekipa brylowała w ataku, to zdarzały się jej błędy w obronie, a zapędy Iskry przerywał nieźle dysponowany tego dnia Artur Szlachetka. Okazji na wyrównanie nie brakowało, jednak goście utrzymywali skromne prowadzenie. Na boisku przy Solidarności 6 oglądaliśmy ciekawe zawody, w których obie strony grały poprawnie w ofensywie. W 30. minucie Górki miały pierwszą okazję do szczęścia, gdyż gospodarze doprowadzili do remisu. Akcję lewą stronę przeprowadził Kamil Plewa, który mijając dwóch zawodników dośrodkował na pole karne. Tam doskonale ustawiony był Mateusz Pietrzyk i bezpośrednim strzałem głową pokonał golkipera rywala. Po bramce na 1:1 gra uspokoiła się, a obie strony skupiły się bardziej na poprawnej grze defensywnej. W 40. minucie świetnym strzałem z dystansu popisał się Mateusz Biela, jednak uderzenie było minimalnie niecelne. Drużyna przyjezdna jeszcze przed przerwą mogła ponownie wyjść na prowadzenie. Piłkę po strzale napastnika Iskry wybił Szlachetka, jednak rywale kontynuowali akcję i tylko dzięki ofiarnemu wybiciu z linii bramkowej Ireneusza Ziaji mogliśmy się dalej cieszyć z utrzymania rezultatu. Nieco słabsza postawa defensywy w pierwszej części była jedynym mankamentem, lecz mimo to wynik do przerwy należy uznać za sprawiedliwy i zapowiadający emocje w drugiej części.

Myśleniczanie rozpoczęli drugą połowę w niezmienionym składzie, a początek tej części meczu należał do gospodarzy. Górki pewnie walczyły o wygraną, kreując kilka ofensywnych akcji. Jedna z nich miała miejsce w 50. minucie, kiedy to strzałem w trudnej pozycji popisał się Mateusz Pietrzyk i zdobył drugiego gola. Popularny Pieczara przełamując strzelecką niemoc, wysunął Górki na prowadzenie, a asystą przy tym trafieniu może pochwalić się Andrea Pirlo ekipy z Górnego Przedmieścia, a więc Mateusz Biela (porównanie zasłyszane na pomeczowych dyskusjach). Pietrzyk już cztery minuty później mógł skompletować hat-trick’a, jednak kolejne niezłe uderzenie z rzutu wolnego minęło bramkę. Po godzinie gry trener Wojciech Czajka przeprowadził w krótkim odstępie czasowym dwie zmiany, a bardzo dobrze prezentujących się Kamila Plewę i Karola Turałę zastąpili Tomasz Kania i wracający po kontuzji Kamil Malina. Po nieco spokojniejszym fragmencie meczu, prawdziwe emocje rozpoczęły się po 70. minucie. Najpierw swoją kolejną okazję miał Pietrzyk, po podaniu z prawej strony od Obierzyńskiego. Chwilę później zgromadzona publiczność miała okazję obejrzeć trzy groźne szanse gości. Skromne prowadzenie naszej ekipy mogło być zagrożone, jednak myśleniczanie przetrwali napór Iskry Brzączowice. Ekipa przyjezdna przeprowadziła dwie groźne akcje z gry, a raz po stałym fragmencie - rzucie wolnym, pewnie obronionym przez Szlachetkę. Po lekkiej przewadze Iskry, inicjatywa powróciła do Górek. Gospodarze zanotowali swojemu rywalowi srogie dziesięć końcowych minut meczu. Najpierw w 80. minucie decydującą o losach meczu bramkę zanotował Marek Zięba, który zanotował pierwszego gola po powrocie do Górek, zachowując zimną krew w polu karnym i pewnie pokonując bramkarza. Minutę później myśleniczanie mieli kolejną okazję. Rzut wolny z bocznego sektora boiska wywalczył Mateusz Obierzyński. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki rozegrali ten stały fragment gry nieco inaczej, a Mateusz Pietrzyk krótko zagrał do Pawła Dąbrowy. Popularny Bolec mają piłkę na lewej nodze uderzył zza pola karnego, a piłka nabierając rotacji minęła wszystkich zawodników zgromadzonych w szesnastce i wpadła do siatki. Na ostatnie minuty na murawie pojawił się także Bartosz Górka, zastępujący Mateusza Obierzyńskiego. Górki dominowały w każdym elemencie na boisku, a dzieło końcowe i tzw. wisienkę na torcie dołożył Kamil Malina. W 87. min. dobrym uderzeniem popisał się Mateusz Pietrzyk, jednak piłka uderzyła w słupek, za akcją poszedł popularny Malinka i skierował piłkę do siatki po raz piąty! Górki triumfują 5:1!!!

Zwycięstwo przy Solidarności 6 po prawie dwóch miesiącach przerwy w końcu stało się faktem, a nasi zawodnicy udowodnili, że potrafią wygrać na własnym boisku. Czwarte zwycięstwo w tym sezonie smakuje tym bardziej, że osiągnięte zostało w trudnych okolicznościach. O losach meczu przesądziła znakomita druga połowa i fenomenalna skuteczność w ostatnich dziesięciu minutach starcia. Za podopiecznymi trenera Wojciecha Czajki bardzo dobre spotkanie, a należy podkreślić, że Górki dzięki tej wygranej umocnili się w tabeli na szóstej pozycji. Trzynaście punktów w ośmiu spotkaniach to naprawdę niezły wynik, a zważywszy, że do końca rozgrywek czekają nas również mecze z rywalami wyprzedzającymi Górki w tabeli, to zapowiada się wielka walka i fenomenalne emocje. W bramce w sobotnim spotkanie dobrze zaprezentował się Artur Szlachetka, który godnie zastępuje Krystiana Kubiczka. Para stoperów Mateusz Kubiński & Ireneusz Ziaja stała się filarem defensywy, przerywającej wiele sytuacji rywala. Wiele pracy w grze obronnej, a także częste podłączanie się do gry ofensywnej, to cechy, które z pewnością określają występ bocznych obrońców - Kamila Plewy i Rafał Bujasa, a także Tomasz Kani w późniejszej części spotkania. Kolejny świetny występ zanotował Paweł Dąbrowa, który swoją aktualną dyspozycją z pewnością dorównał swojej formie sprzed przerwy od gry w Górkach, a bramka z 81. minuty jest z pewnością ozdobą meczu. Bardzo dobrze zagrała również para środkowych pomocników - Karol Turała i Marek Zięba, angażując się zarówno w obronę jak i w atak. Z niezłej strony popisali się także skrzydłowi Mateuszowie - Biela i Obierzyński. Podsumowując zestawienie kadrowe należy podkreślić wyczyn Mateusza Pietrzyka - absolutnie najlepszego na boisku - strzelca dwóch bramek i asystenta przy dwóch trafieniach. Z bardzo dobrej strony zaprezentowali się także zmiennicy, w tym m.in. Kamil Malina -- asystent przy trzeciej i strzelec piątego gola. Należy podkreślić, że oprócz przełamania całej ekipy pierwsze bramki zanotowali w tym sezonie - Dąbrowa, Zięba i Malina, a trafienia po przerwie zanotował także Pietrzyk. Na koniec warto wspomnieć, że Górki w tym sezonie gdy wygrywają robią to bardzo pewnie, gdyż różnicą minimum trzech bramek.

Szczególne podziękowania kierujemy do naszych kibiców, którzy fenomenalnie zagrzewali do walki zawodników Górek i przez całe spotkanie głośno wspierali swoich zawodników. Mimo niezbyt dobrej pogody licznie przybyliście na boisko przy Solidarności 6, aby móc wspólnie cieszyć się z pierwszego zwycięstwa. Dziękujemy i zapraszamy na pozostałe sześć meczów sezonu, a kolejne z Hejnałem Krzyszkowice!

Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „Wynik nie do końca odzwierciedla przebieg spotkania. Do bramki na 3:1, sytuacja była dynamiczna i mogło być różnie. Niezwykle cieszy, że w końcu daliśmy radość kibicom na swoim stadionie. Mecz walki, ale liczy się przełamanie, które nigdy łatwo nie przychodzi.”

Fotorelacja z meczu Górki vs Iskra B., fot. Paweł Biela - https://photos.google.com/share/AF1QipOL1ggbJ8-OWgY3MrewZN4xugfhe4ydkI9ibFiIaO3geYh7o3teviIvynyUne2Gbg?key=Qk1XRmZGQXM1Uko5MlpUUzYtaFRnVlFnV0dwRTN3

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [59]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Górki MyśleniceLubomir Wiśniowa
Górki Myślenice   Lubomir Wiśniowa
2018-10-31, 18:00:00

Myślenice - Sztuczne

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

LKS RudnikGórki Myślenice
LKS Rudnik 1:1 Górki Myślenice
2018-10-20, 14:30:00
Rudnik
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 14
Beskid Tokarnia 5:0 Clavia Świątniki Górne
LKS Rudnik 1:1 Górki Myślenice
Hejnał Krzyszkowice pauza
Zielonka Wrząsowice 2:3 Iskra Brzączowice
Topór Tenczyn 2:1 Iskra Głogoczów
Skalnik Trzemeśnia 3:4 Jordan Zakliczyn
Rokita Kornatka 3:0 LKS Trzebunia
Orzeł Nowa Wieś 1:0 Lubomir Wiśniowa

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 15
Lubomir Wiśniowa - Beskid Tokarnia
LKS Trzebunia - Orzeł Nowa Wieś
Jordan Zakliczyn - Rokita Kornatka
Iskra Głogoczów - Skalnik Trzemeśnia
Iskra Brzączowice - Topór Tenczyn
Hejnał Krzyszkowice - Zielonka Wrząsowice
Górki Myślenice - pauza
Clavia Świątniki Górne - LKS Rudnik

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty