Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Skalnik vs Górki - 17.08.19, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

23

08-2019

piątek

24

08-2019

sobota

25

08-2019

niedziela

SENIORZY: Górki Myślenice vs Rokita Kornatka - A-klasa, Myślenice - Solidarności 6, 17:00

SENIORZY REZERWY: Cyrhla Krzczonów vs Górki II Myślenice - sparing, Krzczonów, 17:00

26

08-2019

pon.

27

08-2019

wtorek

28

08-2019

środa

29

08-2019

czwartek

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 650, wczoraj: 395
ogółem: 1 223 769

statystyki szczegółowe

Aktualności

SENIORZY REZERWY: Historyczny mecz przy Solidarności, Orzeł...

  • autor: oliwier234gprzed, 2019-05-01 22:36
SENIORZY REZERWY: Historyczny mecz przy Solidarności, Orzeł II 5:5 Górki II

W minioną niedzielę odbył się mecz 9. kolejki w B-klasie, w którym to rozegrane zostały myślenickie derby drużyn rezerw piątoligowego Orła i A-klasowych Górek. Przebieg spotkania z pewnością zapisze się w historii klubu, ponieważ ze stanu 4:0 dla przeciwnika, ekipa Andrzeja Szlachetki potrafiła w końcowej części zawodów wyjść nawet na prowadzenie, a ostatecznie zremisować je wynikiem 5:5.

 

LKS Orzeł II Myślenice - LKS Górki II Myślenice 5:5 (4:0)

Bramki:

1:0 3’ S.Pilch - samobój

2:0 13’ Ł.Święch

3:0 21’ R.Kański

4:0 38’ J.Gracz

4:1 71’ K.Polewka as. M.Zięba

4:2 75’ K.Polewka as. V.Tomazos

4:3 77’ M.Zięba as. K.Wojtan

4:4 85’ V.Tomazos - rzut karny

4:5 90+3’ M.Zięba - rzut wolny

5:5 90+6’ W.Żądło - rzut karny

Górki II: Filip Kudas - Bartosz Górka (25’ Jakub Wątor), Sławomir Pilch (kapitan), Radosław Zduń, Sylwester Irzyk (35’ Dariusz Maślak (80’ Andrzej Szlachetka)) - Tomasz Puto, Vasilis Tomazos, Marek Zięba, Kacper Wojtan, Maciej Turała - Konrad Polewka

Ponadto na ławce: Tomasz Stanach

Sędziowie: Szymon Dziedzina oraz Bartłomiej Bała i Artur Madej (KS Myślenice)

Widzów: 40

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach przy ul. Solidarności 6

W deszczową niedzielę na boisku przy ul. Solidarności 6 odbył się drugi mecz rundy wiosennej w myślenickiej B-klasie gr. I. Naprzeciwko siebie stanęły czwarty Orzeł II i ósme Górki II. Obydwa zespoły pomyślnie rozpoczęły rywalizację w czasie rewanżów, ponieważ gospodarze starcia, a więc zespół popularnej Cekawki, pokonał Sęp Droginia 4:0, natomiast druga ekipa Górek II zdobyła pierwszy punkt w starciu z Wichrem Stróża - 1:1. Faworytem w zawodach z pewnością był klub reprezentujący Dolne Przedmieście, dysponujący doświadczoną kadrą i opierającą się głównie na byłych i obecnych graczach z klasy okręgowej. Przed spotkaniem szkoleniowiec zespołu Górek II borykał się z problemami kadrowymi, a na szerokiej liście nieobecnych znalazły się nazwiska m.in. M.Ambrożego, P.Tułacza, D.Dziuby, M.Pustelnika, P.Kołodzieja, D.Miętki, J.Ulmana czy występujących również w pierwszym zespole B.Bednarza, P.Dąbrowy, K.Turały czy P.Maślaka. O godz. 16:00 rozpoczęliśmy starcie.

Zawody rozpoczęły się bardzo pechowo dla ekipy z Górnego Przedmieścia, ponieważ goście niedzielnego pojedynku już w trzeciej minucie skierowali piłkę do własnej siatki. Drużyna Cekawki prezentowała bardzo ofensywny futbol, spychając Górki do głębokiej defensywy. Orzeł II dominował w środku boiska, grając konsekwentnie i agresywnie. Dobra postawa rywala na boisku przyczyniła się do drugiego gola w wykonaniu Święcha i kolejnego trafienia po strzale z dystansu Kańskiego. Deszczowa aura w połączeniu z waleczną postawą podopiecznych Bartłomieja Nawieśniaka spowodowała, że w 25. minucie plac gry opuścił Bartosz Górka. Diagnoza poważnej kontuzji skutkowała przewiezieniem zawodnika na SOR, a w pojedynku zastąpił go debiutujący w meczu ligowym Jakub Wątor. Chociaż w kolejnych minutach, ekipa Andrzeja Szlachetki wychodziła z zasieków obronnych, to w pierwszej połowie oddaliśmy zaledwie dwa celne strzały na bramkę rywala. Cekawka dalej atakowała, ale napastnicy przeciwnika nie popisali się skutecznością, ponieważ do przerwy mogli prowadzić różnicą minimum 6-7 goli. W szeregach Górek w 35. minucie zaszła kolejna wymuszona zmiana, a plac gry z kontuzją pachwiny opuścił Sylwester Irzyk. W jego miejsce pojawił się wracający po dłuższej przerwie Dariusz Maślak. Chwilę później rezerwy piątoligowego Orła zdobyły czwarte trafienie, a na przerwę schodziliśmy z bardzo niekorzystnym rezultatem.

Pozostawieni z jedną alternatywną zmianą, z wieloma brakami kadrowymi i z niekorzystnym rezultatem wyszliśmy na drugą połowę. W trakcie jej trwania, ekipa z Górnego Przedmieścia zaczęła coraz śmielej atakować i przedzierać się pod pole karne rywala. Najpierw pierwsze zagrożenia, następnie strzały na bramkę Majdy, a później już coraz groźniejsze sytuacje sprawiły, że podopieczni Andrzeja Szlachetki nawiązali walkę. Losy meczu niejako odwróciły się w 58. minucie, kiedy niecelne uderzenie na praktycznie pustą bramkę oddał jeden z zawodników rywala. Kilkanaście minut później Górki II zdobyły pierwszego gola, a po podaniu ze środka, w idealnej okazji znalazł się Konrad Polewka i wyprzedzając obrońców przeciwnika oddał pewny strzał na bramkę. Chociaż większość myślała, że jest to tylko honorowe trafienie, to nasza ekipa poszła za ciosem. W 75. min. bliźniaczo podobna akcja, lecz tym razem po dograniu od Vasilisa Tomazosa, przyczyniła się do drugiego gola Konrada i dalszej wiary w możliwości zespołu. Nieco zdekoncentrowany Orzeł II kompletnie stracił panowanie nad meczem, a kolejny celny strzał z lewej nogi Marka Zięby trafił tuż obok słupka. Na ostatnie dziesięć minut Cekawka prowadziła już tylko 4:3, a na murawie zamiast kontuzjowanego Darka Maślaka pojawił się Andrzej Szlachetka. W 85. minucie faul po stronie Orła II skutkował rzutem karnym, a do okazji z jedenastego metra podszedł Vasilis Tomazos. Nasz pomocnik kompletnie zmylił bramkarza przeciwnika i tym samym doprowadził do wyrównania! Ostatnie minuty to swoisty rollercoster, mnóstwo żółtych kartek i ważne sytuacje pod obiema bramkami. Arbiter główny do regulaminowego czasu gry doliczył trzy minuty. W 93. minucie nasza ekipa miała rzut wolny z okolicy 25 metra. Po fenomenalnym uderzeniu Marka Zięby piłka leciała dosyć wysoko, jednak po chwili zaczęła intensywnie spadać … spadać …. spadać … aż trafiła prosto w „okienko”. Górki II wyszły na prowadzenie!!! Wielka euforia zawodników, sztabu i kibiców nie trwała zbyt długo, gdyż po szarży Pilcha, arbiter ponownie wskazał na wapno, lecz tym razem dla Orła II. Blisko trzy minuty po zakończeniu doliczonego czasu gry Cekawka doprowadziła do remisu, a strzałem z jedenastego metra pokazał się Żądło.

Chociaż po pierwszej połowie nikt nie spodziewał się, że stać będzie nas na jakąkolwiek walkę, to postawa podopiecznych Andrzeja Szlachetki przyczyniła się do okazałego wyniku i kolejnego punktu. Zwycięski remis przy Solidarności 6 to znakomita motywacja na przyszłość i kolejny argument, że w meczach piłki nożnej, a w szczególności na takim poziomie, najważniejsza jest ambitna walka na boisku do samego końca, a żadne prowadzenie nie jest pewnym rezultatem. Warto wspomnieć, że w niedzielne zawody nasza ekipa kończyła w bardzo eksperymentalnym ustawieniu, a mimo to potrafiliśmy powalczyć na boisku o jak najlepszy wynik. Można poniekąd pokusić się o tezę, że po meczu pozostaje w pewnym stopniu niedosyt, gdyż ze stanu 4:0, doprowadziliśmy do naszego prowadzenia 4:5, jednak w tym spotkaniu liczy się przede wszystkim fakt woli walki i wiary we własne możliwości. Warto wspomnieć, że dla większości zawodników Górek II jest to dopiero początek przygody z seniorską piłką, a w drużynie Cekawki większość piłkarzy przez lata rozgrywała swoje mecze, nawet w piątej lidze. Fenomenalny zwrot akcji, powrót z dalekiej podróży i końcówka z ostatecznym happy endem sprawiły, że zespół z Górnego Przedmieścia ma na swoim koncie już dwa oczka. Co ciekawe, w niedzielnym meczu łącznie zdobyliśmy pięć bramek, a więc jest to większa liczba niż w dotychczasowych ośmiu. Po dobrych zawodach z Wichrem i szalonych derbach z Orłem II liczymy na pierwsze zwycięstwa. W związku z odwołaniem spotkań w najbliższy weekend, kolejne spotkanie rozegramy 12. maja, a w nim na wyjeździe zmierzymy się z Karpatami II Siepraw. 

Ten fenomenalny wynik z pewnością należy zadedykować dwóm zawodnikom - Bartoszowi Górce, którego kontuzja ostatecznie okazała się być zerwaniem głowy mięśnia dwugłowego uda i koniecznością spędzenia dłuższego czasu w szynie gipsowej, a następnie stabilizatorze, co sprawia, że naszego wychowanka czeka długa przerwa od futbolu, a także Markowi Ziębie - strzelcy dwóch bardzo ważnych goli, które okazały się jego 100. i 101. trafieniem w Górkach, uwzględniając mecze ligowe i sparingowe w dotychczasowej karierze! Gratulujemy Markowi!


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [78]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

Górki MyśleniceRokita Kornatka
Górki Myślenice   Rokita Kornatka
2019-08-25, 17:00:00

Myślenice - ul. Solidarności 6

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Skalnik TrzemeśniaGórki Myślenice
Skalnik Trzemeśnia 5:2 Górki Myślenice
2019-08-17, 17:00:00
Trzemeśnia
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 3
Wróblowianka Kraków 7:2 Beskid Tokarnia
Topór Tenczyn 2:0 Zielonka Wrząsowice
Staw Polanka 3:3 Clavia Świątniki Górne
Sokół Borzęta 2:0 Gościbia Sułkowice
Skalnik Trzemeśnia 5:2 Górki Myślenice
Rokita Kornatka 0:1 Karpaty Siepraw
Lubomir Wiśniowa 1:0 LKS Rudnik

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 4
Beskid Tokarnia - LKS Rudnik
Karpaty Siepraw - Lubomir Wiśniowa
Gościbia Sułkowice - Skalnik Trzemeśnia
Clavia Świątniki Górne - Sokół Borzęta
Zielonka Wrząsowice - Staw Polanka
Wróblowianka Kraków - Topór Tenczyn
Górki Myślenice - Rokita Kornatka

Statystyki drużyny

Losowa galeria

Rokita vs Górki - 22.04.19, fot. P.Biela
Ładowanie...