Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Nowa galeria
Ładowanie...

Kalendarium

23

07-2019

wtorek

24

07-2019

środa

25

07-2019

czwartek

SENIORZY: Jordan Zakliczyn vs Górki Myślenice - sparing, Zakliczyn, 19:00

26

07-2019

piątek

27

07-2019

sobota

SENIORZY: Sosnowianka Stanisław Dolny vs Górki Myślenice - sparing, Stanisław Dolny,

28

07-2019

niedziela

29

07-2019

pon.

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 49, wczoraj: 826
ogółem: 1 208 014

statystyki szczegółowe

Aktualności

SENIORZY: Tradycji stało się zadość, Górki 1:1 Trzebunia

  • autor: oliwier234gprzed, 2019-05-06 21:11

W sobotnie popołudnie, na obiekcie sportowym przy ul. Solidarności 6, odbyło się starcie ligowe 22. kolejki A-klasy, w którym Górki Myślenice podejmowały LKS Trzebunia. Chociaż w tabeli oba zespoły dzieli przepaść, to kolejne stracie pomiędzy tymi drużynami zakończyło się tradycyjnym, ale nieco niespodziewanym podziałem punktów, czyli czwartym remisem z rzędu w bezpośrednich pojedynkach.

 

LKS Górki Myślenice - LKS Trzebunia 1:1 (0:0)

Bramki:

1:0 62’ T.Sabała

1:1 83’ M.Wnęk - rzut karny

Górki: Artur Szlachetka - Tomasz Kania (80’ Kamil Plewa), Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Jarosław Kuchnia (kapitan) - Karol Turała (69’ Paweł Dąbrowa), Tomasz Sabała, Mateusz Biela (64’ Mateusz Obierzyński) - Mateusz Sabała (82’ Konrad Polewka) - Marek Zięba (66’ Kamil Malina), Ignacy Dudek

Ponadto na ławce: Filip Kudas, Paweł Maślak

Trzebunia: Marcin Bylica - Krzysztof Zięba, Wojciech Wnęk, Łukasz Ziembla (58’ Kamil Hodurek), Michał Jopek (80’ Patryk Jamrozik), Marcin Parszywka, Michał Słonina (65’ Tomasz Bylica), Marcin Wnęk (kapitan), Jakub Słonina, Michał Serafin (70’ Jakub Michalski), Paweł Wnęk

Ponadto na ławce: Bartłomiej Skrzeczek

Sędziowie: Paweł Wiliński oraz Małgorzata Święch i Paweł Romaniak (KS Myślenice)

Widzów: 100

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach przy ul. Solidarności 6

Przed sobotnim spotkaniem z LKS Trzebunia, nasi zawodnicy mieli coś do udowodnienia. Po słabszym występie w meczu z Orłem Nowa Wieś i odwołaniem starcia z Lubomirem, nadszedł czas rewanżu i pokazania pełni swoich umiejętności przed własną publicznością. Rywalem w zawodach był ostatni zespół notowania ligowego, jednak przeciwnik bardzo trudny dla myśleniczan, z którym nigdy nie potrafiliśmy zwyciężyć na boisku. W kadrze na sobotnie spotkanie zabrakło zawieszonego za czerwoną kartkę Mateusza Pietrzyka, kontuzjowanych Rafała Bujasa i Bartosza Górki oraz pauzujących z przyczyn osobistych Bartłomieja Bednarza i Krystiana Kubiczka, a to przyczyniło się, że Górki wystąpiły w dosyć okrojonym składzie. W meczowej osiemnastce, w przypadku tychże nieobecności, pojawił się debiutujący w pierwszym zespole Konrad Polewka - aktualnie najskuteczniejszy zawodnik zespołu rezerw. Z nadziejami na trzynasty triumf w sezonie rozpoczęliśmy zawody!

Sobotni pojedynek rozpoczął się punktualnie o godz. 15:00, a w początkowej fazie zawodów żadna ze stron nie stworzyła sobie dogodnych sytuacji. Pierwsze próby strzeleckie w wykonaniu gospodarzy, to strzał z dystansu Karola Turały i sytuacje po podaniach ze środka boiska. Myśleniczanie przez długi czas przebywali na połowie przeciwnika, jednak bardzo cofnięta drużyna gości broniła się dosyć pewnie. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki stwarzali sobie więcej akcji, a w 19. minucie blisko szczęścia był Marek Zięba, jednak dobra interwencja bramkarza przeszkodziła mu w zdobyciu gola. Po tej akcji odpowiedzieli goście, ponieważ najpierw ambitny rajd na lewym skrzydle zanotował Michał Serafin, a chwilę później błąd obrońcy Górek mógł być wykorzystany przez Pawła Wnęka. Dwie akcje ekipy przyjezdnej, to praktycznie jedyne większe zagrożenia. Przewaga myśleniczan w ofensywie byłą widoczna, a przed kolejnymi okazjami stanęli Marek Zięba i Ignacy Dudek. W obu przypadkach, piłka po strzale przeszła minimalnie obok słupka. Nasz duet napastników do przerwy kilkukrotnie próbował sforsować solidną defensywę przeciwnika, jednak gdy piłka leciała już w światło bramki, dosyć nieźle spisywał się Bylica. Najdogodniejsza sytuacja miała miejsce w 40. minucie, kiedy to po uderzeniu popularnego Ignaca z dosyć bliskiej odległości, futbolówka kolejny raz minimalnie minęła słupek. Gra gospodarzy z pewnością mogła się podobać, lecz bezbramkowy remis do przerwy był przyczyną konsekwentnie grającej ekipy z Trzebuni. Chociaż sami zawodnicy nie kryli zadowolenia ze swojej postawy, to jedynego czego brakowało, to trafienia otwierającego wynik zawodów.

W drugiej połowie nasz zespół wyszedł bardziej walecznie nastawiony, a postawa zawodników po raz kolejny udowodniła dobrą formę. Stawką sobotniego pojedynku były niezwykle cenne trzy punkty, dlatego też ważnym był fakt szybkiego otwarcia wyniku. W 51. minucie okazją popisali się rywale, jednak po raz kolejny pewnie zaprezentował się Artur Szlachetka. Chwilę później, myśleniczanie próbowali zaskoczyć ze stałego fragmentu gry, a bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego na trafienie chciał zamienić Mateusz Sabała. Ten sam zawodnik w 62. minucie dośrodkował na pole karne, ponownie z rzutu wolnego. Piłkę na przedpolu wybił bramkarz Trzebuni, a ta trafiła wprost pod nogi Tomasza Sabały, którego uderzenie w światło bramki przyniosło upragnionego gola! Po zdobyciu trafienia, trener Wojciech Czajka przeprowadził kilka zmian, a plac gry opuścili Biela, Zięba i Turała, a zastąpili ich Obierzyński, Malina i Dąbrowa. Gospodarze sobotniego spotkania utrzymywali korzystny dla siebie rezultat, jednak w drugiej połowie rzadziej zagrażali bramce strzeżonej przez Bylicę. Wchodząc w decydującą fazę zawodów, goście postawili wszystko na jedną kartę i kilka razy poważnie zagrozili, mimo wszystko nie oddając groźnych strzałów. Duża szansa na gola wyrównującego, to okazja z 73. minuty i rzut wolny z okolic 16 metra. Fatalne wykonanie nie przyniosło pożądanego efektu. Pod koniec zawodów na murawie pojawili się jeszcze Plewa i debiutujący Polewka, którzy zastąpili Kanię i M.Sabałę. W 83. minucie Trzebunia przeprowadzała kolejną akcję, a uderzenie jednego z zawodników ostatniej drużyny w lidze trafiło prosto w rękę naszego pomocnika. Efektem tego była ewidentna jedenastka i pewnie wykorzystana przez kapitana rywali, przyniosła wyrównanie. Do końca meczu żadna ze stron nie stworzyła sobie dogodnych sytuacji, a pojedynek zwieńczył remis.

Chociaż obiektywnie należy stwierdzić, że podział punktów w tych zawodach, to wynik jak najbardziej sprawiedliwy, to tylko remis z ostatnim rywalem w lidze z pewnością nie jest satysfakcjonujący. Myśleniczanie drugi raz z rzędu kończą zawody wynikiem nierozstrzygniętym, w którym byli stroną przeważającą w ofensywie, jednak pewnie broniąca ekipa gości utrudniała na wszystkie możliwe sposoby dotarcie do swojej bramki i dzięki temu, podobnie jak Orzeł, wywalczyła punkt. Mocno cofnięta i grająca agresywnie drużyna Trzebuni z pewnością może zaliczyć starcie do bardzo udanych, a w swojej wiosennej kolekcji oprócz zwycięstwa nad Iskrą Brzączowice, może pochwalić się remisem z Jordanem Zakliczyn. Szóste oficjalne zawody z ekipą Trzebuni zakończyły się czwartym z rzędu remisem. W sobotnich zawodach dosyć nieźle zaprezentował się duet napastników - Zięba & Dudek, choć do najwyższej noty zabrakło strzelenia gola. Dużą pracę w środku boiska wykonali bracia Sabała oraz Biela i Turała, a na pochwałę z pewnością zasługuje postawa defensywy i nieźle dysponowanego Szlachetki w bramce. Postawa całego zespołu wystarczyła na remis, a przy zwycięstwie Beskidu spadamy w ligowej tabeli na trzecie miejsce. Przypomnijmy, że w rundzie wiosennej zdobyliśmy najwięcej punktów ze wszystkich drużyn oraz ciągle dysponujemy najlepszą defensywą w stawce. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki są niepokonani w ligowych pojedynkach od dziesięciu spotkań, a ponadto na dziewięć kolejek przed końcem pobiliśmy rekord punktowy w zdobyczy w czasie sezonu. W następnym tygodniu czeka nas jeden z najważniejszych meczów sezonu, w którym zagramy z Jordanem Zakliczyn.

Podziękowania za obecność i wsparcie z trybun w czasie pojedynku kierujemy do naszych kibiców! Dziękujemy, że byliście z nami w kolejnym meczu na własnym boisku i zapraszamy już za tydzień na starcie rundy, w którym zagramy z liderem!

Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „Mecz dużo lepszy w stosunku do zeszłotygodniowego remisu. O połowę mniej strat oraz trzy razy więcej dokładnych podań na połowie przeciwnika pokazują, że graliśmy poprawnie. Kilka minut przed końcem niegroźny strzał w kierunku naszej bramki zdaniem sędziego musnął rękę naszego zawodnika i przeciwnik otrzymał rzut karny. Tylko w jednym dotychczasowym meczu nie zostaliśmy ukarani rzutem karnym. No cóż...Trzeba się z tym pogodzić i robić swoje. Rywal przyjął bardzo defensywną taktykę, opartą na obronie całym zespołem i wyprowadzanie kontrataków. Jest to mało przyjemna dla zawodników i kibiców taktyka, ale często skuteczna, jeśli idzie o zdobywanie punktów. My mamy zupełnie odmienną filozofię i chcemy grać w piłkę i cieszyć się nią.”

Fotorelacja z meczu Górki vs Trzebunia, fot. Paweł Biela - https://photos.google.com/share/AF1QipMM6Ov5OA2fLoD3vODP3PwWwCjAGNeuXuDaIMTAHUngoRrOIUSNGxy5erF9InAL0A?key=RkhJc1ZjNmE4b0p1dTFQZ0VXUlZ1cWR2Z0ZsbFpB

Skrót filmowy z meczu Górki vs Trzebunia, wyk. Michał Wierzba - https://www.youtube.com/watch?v=IX7H0tdvVfs&feature=youtu.be&fbclid=IwAR0-E-9CNUz3VOVvzgBukRsJrGIJuidUYPoPQlQdF8k2WWTPFyUqky-DmX0

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [71]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

Jordan ZakliczynGórki Myślenice
mecz towarzyski
Jordan Zakliczyn   Górki Myślenice
2019-07-25, 19:00:00

Zakliczyn

Reklama

Ostatnie spotkanie

Nie wprowadzono danych o ostatnich meczach.

Wyniki

Mecze sparingowe
Górki Myślenice Orzeł Myślenice
Jordan Zakliczyn Górki Myślenice
Sosnowianka Stanisław Dolny Górki Myślenice
Leńczanka Leńcze Górki Myślenice

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 1
Zielonka Wrząsowice - Beskid Tokarnia
Wróblowianka Wróblowice - Clavia Świątniki Górne
Topór Tenczyn - Gościbia Sułkowice
Staw Polanka - Górki Myślenice
Sokół Borzęta - Karpaty Siepraw
Skalnik Trzemeśnia - LKS Rudnik
Rokita Kornatka - Lubomir Wiśniowa

Statystyki drużyny