Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Górki vs Zielonka - 03.11.20, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

12

04-2021

pon.

13

04-2021

wtorek

14

04-2021

środa

15

04-2021

czwartek

16

04-2021

piątek

17

04-2021

sobota

SENIORZY REZERWY: Karpaty II Siepraw vs Górki II Myślenice - B-klasa, Siepraw, 17:00

18

04-2021

niedziela

SENIORZY: Górki Myślenice vs Rokita Kornatka - A-klasa, Myślenice - Solidarności, 16:00

Losowa galeria

Górki - Cyrhla 13.09.14
Ładowanie...

Aktualności

"Drużyna jest gotowa na ligę" - wywiad z trenerem Górek II...

  • autor: oliwier234gprzed, 2021-03-27 08:53
"Drużyna jest gotowa na ligę" - wywiad z trenerem Górek II - Mateuszem Kubińskim

Wykorzystując wymuszone przez obostrzenia przesunięcie startu rozgrywek ligowych, zapytaliśmy trenera drugiej drużyny Górek - Mateusza Kubińskiego - o przygotowania zespołu do rywalizacji w rundzie wiosennej. O obecnej sytuacji kadrowej w "dwójce" oraz kulisach jego pracy można przeczytać w pierwszym i miejmy nadzieję nieostatnim wywiadzie ze szkoleniowcem ekipy Górek II. 

Wywiad z trenerem Górek II Myślenice - Mateuszem Kubińskim

W pierwotnym terminarzu rozgrywek myślenickiej B-klasy, drużyna Górek II już w niedzielę miała rozpoczynać rundę wiosenną obecnego sezonu. Niestety, najnowsze obostrzenia przekreślają terminowy start wznowienia rywalizacji ligowej. Co sądzisz o obecnej sytuacji związanej z lokalnym futbolem amatorskim w erze Koronawirusa?

-M.K. - Niestety, sytuacja spowodowana pandemią nie napawa optymizmem. Życie codziennie zostało wywrócone do góry nogami, a niestety tak samo odbiło się to na futbolu amatorskim. Z mojej perspektywy - zawodnika i trenera, który bez piłki nie może żyć, jest to sytuacja wręcz nie do przyjęcia. Piłka nożna na niższych szczeblach rozgrywkowych to przede wszystkim hobby, odskocznia od życia codziennego i problemów, przychodzisz na trening/mecz, zostawiasz zdrowie na boisku dla kolegów z drużyny, dla klubu który reprezentujesz, a w tym momencie w zasadzie nie możesz trenować ani grać, nawet dla samej przyjemności. Mam szczerą nadzieję, że w niedługim czasie wszystko wróci do względnej „normalności” i futbol amatorski zostanie „odmrożony”.

Podczas rundy jesiennej, drużyna pod Twoją wodzą zaczęła osiągać coraz bardziej przyzwoite wyniki, a pod koniec rozgrywek i punktować. W kilku meczach byliśmy bardzo blisko osiągnięcia niespodzianki i zwycięstw, nawet z murowanymi faworytami (remis z Trzebunią czy prowadzenie z Iskrą do przerwy). Jak myślisz co było głównym czynnikiem, że nasza „dwójka” po prostu zaczęła coraz lepiej grać w piłkę?

- M.K. - Myślę, że przede wszystkim „dwójka” z meczu na mecz zaczynała łapać coraz większą pewność siebie. Po porażkach, nikt się nie załamywał tylko widać było w drużynie taką sportową złość i chęć pokazania, że oni też mogą powalczyć o punkty w każdym meczu. Dla mnie jako trenera, rzeczą nadzwyczajną było to, iż mimo porażek, to z treningu na trening, z meczu na mecz kadra się powiększała i była coraz większa chęć trenowania, co zresztą widoczne było we frekwencji. Z tygodnia na tydzień ta liczba się powiększała, każdy dawał z siebie 100% i chłopaki sami nawzajem się nakręcali, co przynosiło efekt wizualny na meczach pod względem gry w piłkę. Cały czas czegoś brakowało, aby przekuć to w zdobycz punktową.

Kończąc wątek przeszłości nie sposób zapytać o metody Twojej pracy jako szkoleniowca. Pełne zaangażowanie na treningach, specjalne założenia taktyczne, dobra atmosfera w drużynie czy też inne czynniki mają znaczny wpływ na postęp sportowy drużyny. Co jest mottem i głównym założeniem Twojej szkoły trenerskiej?-

M.K. - Ciężko mówić o szkole trenerskiej, jeśli jest się nim ledwo ponad pół roku. :D Żeby było też jasne, nie uważam się za znawcę wszystkiego. Każdy jest człowiekiem i popełnia błędy, ale kopałem w paru klubach, trochę trenerów w swojej przygodzie z piłką spotkałem i mogę powiedzieć, że od każdego czegoś się nauczyłem. Tymi rzeczami staram się dzielić i przekazywać chłopakom. Ja jak za coś się zabieram, zawsze staram się zostawić tam całe serce. Tak samo jest z „dwójką”. Od samego początku chciałem, żeby poczuli że ktoś w nich wierzy i zaszczepić w nich wolę walki i zaangażowanie. Uważam, że największym atutem tej ekipy jest atmosfera, a drużyna w której nie ma wzajemnego szacunku, zrozumienia i empatii, nie będzie robić postępów sportowych. Jeśli chodzi o motto, myślę że takiego nie mam, ale lubię powtarzać, że nie należy szukać wymówek, tylko rozwiązań - bo zawsze takie są z każdej sytuacji, no i wiara w każdego człowieka, bo wg mnie, każdy zasługuje na szanse.

Za Twoimi podopiecznymi dwa miesiące ciężkiej pracy. Wiele treningów ogólnorozwojowych na kompleksie przy Solidarności oraz piłkarskich na sztucznym boisku na Zarabiu. Jak oceniasz prace zawodników, ich zaangażowanie i frekwencję na treningach oraz na jakim elemencie szczególnie się skupiłeś podczas okresu treningowego?

- M.K. - Po tych dwóch miesiącach ciężkiej pracy wiem jedno - drużyna na pewno jest gotowa na ligę. Pod względem zaangażowania i pracy, jaką chłopaki wykonali, jestem mega mega zadowolony. Wszyscy zostawiali 100% na każdym treningu, nie było odpuszczania, dzięki czemu tak jak wspomniałem jestem naprawdę spokojny o przygotowanie zespołu do rundy wiosennej. Frekwencja na każdej jednostce treningowej to średnio 19/20 osób. Każdy z nich ma świadomość, że okres przygotowawczy jest najważniejszy w kontekście całej rundy - dobrze przepracowany okres przygotowawczy, przełoży się na dobre wyniki sportowe w lidze. Przede wszystkim w tym okresie skupiałem się na przygotowaniu motorycznym na kompleksie przy Solidarności, w późniejszym okresie przeszliśmy do treningów piłkarskich, na tyle wcześnie przed ligą, aby każdy po takim długim okresie przerwy między rundami, zaczął „czuć piłkę”.

Podczas zimowego okresu przygotowawczego udało się nam rozegrać zaledwie trzy mecze kontrolne. Porażki po walecznych zawodach z A-klasowymi Zrywem Królówka i Sępem Droginia oraz pewne zwycięstwo nad Novi Narama wlały wiele optymizmu, ale i też pozwoliły chłopakom uwierzyć we własne możliwości. Jak oceniasz te występy drużyny Górek II oraz co może stanowić siłę tej ekipy w rozgrywkach ligowych?

- M.K. - Chłopaki dwa sparingi zagrali z rywalami z wyższej klasy rozgrywkowej, a mimo porażek pokazali się wg mnie z bardzo dobrej strony. Z rywalem z równorzędnej ligi, który znajduje się w środku tabeli, odnieśliśmy bardzo pewne zwycięstwo, a chłopaki zaprezentowali się naprawdę bardzo dobrze pod względem piłkarskim. Moim zdaniem najlepszym treningiem jest mecz. Niestety w okresie przygotowawczym nie udało się rozegrać więcej sparingów z różnych powodów, jednakże ostatni rozegrany sparing z Novi Narama, tak jak wspomniałeś, dało drużynie pozytywnego kopa i jeszcze więcej chęci do gry. Niestety, w ostatnim sparingu przed ligą, poważnych kontuzji doznali Michał Pustelnik i Krystian Mrowczyk, dlatego z tego miejsca chciałbym życzyć chłopakom dużo zdrowia!

Obecna sytuacja kadrowa w drugiej drużynie jest bardzo korzystna dla każdego szkoleniowca. Na wszystkich treningach uczęszczało regularnie od kilkunastu do ponad dwudziestu graczy, a liczba zawodników ciągle się powiększała. Jak oceniasz stan kadrowy ekipy rezerw Górek oraz jaki ma to wpływ na preferowany przez Ciebie styl gry?

- M.K. - Sytuacja kadrowa na ten moment wygląda tak, że mam 29 zawodników. Pod koniec rundy z powodu kontuzji wypadł Łukasz Kupczak, jemu też życzę dużo zdrowia! Wiem, że powoli zaczyna trenować indywidualnie, więc myślę że w niedługim czasie wróci również do treningów z drużyną. Niektórzy z powodów osobistych nie mogą być z drużyną fizycznie, ale sercem zawsze są z nami i dają całej drużynie to odczuć. Tak jak wyżej wspominałem, średnia frekwencja na treningach była 19/20 osób. Dla mnie jako trenera jest to bardzo komfortowa sytuacja, a jeśli chodzi o ekipę, to mogę powiedzieć, że na każdą pozycję mam praktycznie po 2/3 zawodników, jest większa rywalizacja (oczywiście zdrowa rywalizacja) i dzięki temu każdy cały czas podnosi swoje umiejętności i korzystnie to wpływa na cały zespół.

Prowadzony przez Ciebie zespół z każdym kolejnym tygodniem notuje progres. Oczywistą sprawą jest, że rozpoczynając przygodę z tą drużyną zaczynałeś praktycznie od podstaw. Którzy z zawodników zanotowali największy progres pod względem umiejętności piłkarskich i o których już dzisiaj można byłoby realnie pomyśleć w kontekście występów w pierwszym zespole?

- M.K. - Tak, zaczynałem od podstaw, ale od samego początku wiedziałem, jaki mam plan na drużynę. Myśląc długofalowo starałem się wprowadzać po kolei swoje założenia i wbrew pozorom te założenia nie były przede wszystkim piłkarskie. Jak wyżej wspominałem, było trochę pracy nad atmosferą, ale w przeciągu czasu widać efekty. Jeśli chodzi o stricte rozwój piłkarski, myślę że każdy jeśli tylko systematycznie trenuje, to i tak będzie się rozwijać, jedni szybciej - drudzy wolnej, ale patrząc pod kątem drużyny, jakościowo cała drużyna robiła progres. Mówiąc zaś o personaliach, to na pewno Michał Pustelnik jest dla mnie fenomenem, jak bardzo się rozwinął przez pół roku. Kolejny przykład Kacper Siwek i Kamil Krzemieński, którzy dołączyli w rundzie jesiennej zrobili mega progres, a nadmienię że mają zaledwie 16 lat. Kapitan - Radek Zduń, prawdziwy kapitan i szef w środku pola, walczak, który pójdzie w ogień za drużyną, również zaliczył znaczny progres pod względem piłkarskim. Szymek Szczeciński, stał się etatowym Lewym Obrońcą, gdzie nigdy na tej pozycji nie grał, jednak z meczu na mecz nabierał większej pewności siebie, zaczął rozumieć grę na tej pozycji i efekt finalny jest taki, że realnie można myśleć o nim w kontekście pierwszej drużyny. Jeśli chodzi o progres, wrócił po kontuzji Wojciech Krawczyk, który również z każdym treningiem wyglądał coraz lepiej. Maciek Turała, Krystian Mrowczyk - to kolejni zawodnicy którzy systematycznością pokazali, że można podnieść swoje umiejętności piłkarskie, rozwijać i stanowić o sile drużyny. Również chciałbym pochwalić Marka Olszowskiego I Michała Sudra, którzy również zanotowali ogromny przeskok pod względem piłkarskim. No i przede wszystkim chciałbym wspomnieć o rozwoju bramkarzy, tj. Filip Kudas i Michał Wierzba. Przy stylu gry, jaki w tej rundzie będziemy chcieli prezentować, bramkarze muszą bardzo dobrze grać nogami. Poprzez treningi, mogę śmiało powiedzieć, że pod wspomnianym względem bardzo się rozwinęli, ponieważ tak jak cały zespół muszą uczestniczyć w każdego rodzaju ćwiczeniach z piłką. Myślę, że gdyby była kiedyś potrzeba zagrania na „9-tce” to nie musiałbym się martwić o zdobycze bramkowe haha :D A bramkarsko są na pewno w czołówce ligowych bramkarzy.

Drużyna Górek II w czasie zimowej przerwy przeszła niemałą metamorfozę. Do zespołu dołączyła grupa młodych zawodników rozpoczynających dopiero przygodę z seniorską piłką, a także zasilili go ci bardziej doświadczeni jak m.in. Kamil Plewa, Krzysztof Łętocha czy Andrzej Szlachetka. Jak udało Ci się połączyć „wielopokoleniową” ekipę w całość oraz jak oceniasz transfery podczas zimowej przerwy?

M.K. - Jeśli chodzi o powroty, chciałbym wspomnieć, że wrócił do nas po bardzo ciężkiej kontuzji Bartosz Górka, co mnie bardzo cieszy, jak również Kacper Wojtan, który ma umiejętności, aby spokojnie grać na wyższym poziomie rozgrywkowym. Jestem bardzo zadowolony z nowych zawodników tj. Filip Zając, Filip Płoszaj oraz Kamil Kasperczyk. Mieli dłuższą przerwę od piłki, ale bardzo dobrze przepracowany okres przygotowawczy, zaowocował dwoma bramkami Kamila oraz dobrą grą obu Filipów. Cieszy mnie fakt, że w tej rundzie będzie u nas grał Karol Turała. Jest to zawodnik, który jest naprawdę bardzo wszechstronny i utalentowany, ma niesamowity przegląd pola i może zagrać na różnych pozycjach - uważam, że jest to bardzo mocne wzmocnienie, jeśli chodzi o realia B-klasowe. Kolejnym transferem jest zawodnik, który występował na boiskach wyższych klas rozgrywkowych, były zawodnik Dalinu Myślenice, grający w Małopolskiej Lidze Juniora, aczkolwiek w tym momencie nie mogę zdradzać szczegółów. To na pewno porównywalne wzmocnienie co Karol Turała. Niestety, odszedł od nas kluczowy zawodnik tj. Dawid Miętka, który od samego początku mojej pracy był z tą drużyna, ale chciał iść wyżej, rozwijać się i liczę na to, że w nowej drużynie będzie się spisywał tak dobrze jak u nas. Życzę mu wszystkiego dobrego, zdrowia i powodzenia :)

Doświadczeni zawodnicy, czyli w/w to dla mnie bardzo, bardzo dobra wiadomość, ponieważ są to topowi ligowcy A-klasowi, którzy zakończyli swoją przygodę z piłką, jednak teraz można powiedzieć, że ją wznawiają, ale w drugiej drużynie. Krzysztof i Andrzej byli już z nami pod koniec rundy i widać było efekty ich pracy w defensywie, znacząco zmniejszyła się liczba traconych goli, a teraz do nich dołączył Kamil, o którym mógłbym napisać wiele, ale nie napisze nic, myślę że się nie obrazi. :D Również muszę tu wspomnieć o braciach „U” czyli Marek i Jan Ulman. Mimo swojego wieku, są na każdym treningu (jedynie w nagłych wypadkach ich nie było). Od samego początku tworzenia przeze mnie drużyny, oni zawsze byli i ciężko trenowali, a później było także widać efekty tej pracy na boisku.

Mówiąc o wielopokoleniowości drużyny Górek II oddajemy, to co należne tym bardziej doświadczonym zawodnikom. Nie możemy zapomnieć, że trzon zespoły i zdecydowaną większość stanowią bardzo młodzi piłkarze, co stanowi z pewnością ekipę z najniższą średnią wieku w B-klasowej stawce. Jak oceniasz swoją współpracę z zespołem oraz jakie korzyści może przynieść w przyszłości posiadanie tak licznego i młodego zaplecza?

- M.K. - Trzeba im to oddać, ponieważ np. Jarosław Osiński czy Sławek Pilch, o których nie wspominałem - tak jak w/w, mają swoje rodziny, pracę a mimo to zawsze znajdują czas na trening i na mecze za co należy się im też duży szacunek. Współpracę z zespołem oceniam naprawdę bardzo dobrze, połączenie tak młodych zawodników z tymi doświadczonymi naprawdę widać, że przynosi efekty. Mimo wielu lat różnicy między zawodnikami, nie ma czegoś takiego jak „podziały”, są drużyną na boisku i poza nim, a atmosfera jest tak dobra i pozytywna, że z przyjemnością przychodzi się na treningi :) Takie liczne i młode zaplecze na pewno jest korzyścią w kontekście pierwszej drużyny, do której myślę że większość tych chłopaków mogłaby spokojnie wejść i grać.

Chociaż niewiadomą pozostaje możliwość rywalizowania na ligowych boiskach podczas rundy wiosennej, to same rozgrywki w B-klasie zapowiadają się dosyć ciekawie. Biorąc pod uwagę własne doświadczenia z pierwszej fazy sezonu, jak myślisz która z drużyn może dołączyć do ścisłej czołówki oraz czy traktujesz pojedyncze spotkania ze szczególną uwagą czy liczy się dla Ciebie ogólny rezultat po zakończeniu sezonu?

M.K. - Myślę, że do ścisłej czołówki na pewno mogą dołączyć Górki II Myślenice oczywiście :D, a tak na poważnie uważam, że LKS Trzebunia i Cyrhla Krzczonów mogą powalczyć o awans, jednak patrząc przez pryzmat rundy jesiennej, Orzeł Nowa Wieś dopnie swego i wróci z powrotem do A-klasy. Dla mnie natomiast nie traktuje pojedynczego spotkania ze szczególną uwagą, ja tak traktuje wszystkie mecze :D No i oczywiście rezultat końcowy będzie dla mnie bardzo ważny, aby móc powiedzieć czy drużyna nadal robi progres i się rozwija, czy jednak nie.

Jeśli chodzi o Twoją karierę trenerską, to obecny sezon jest dla Ciebie debiutancki. Praca zawodników pod Twoim okiem przynosi jednak coraz lepsze efekty. Jak myślisz na co realnie stać zespół Górek II w rywalizacji w rundzie wiosennej i jaka ewentualna zdobycz punktowa (lub miejsce w tabeli) byłaby dla Ciebie satysfakcjonująca?

- M.K. -  Karierą bym tego nie nazwał haha :D Myślę, że stać ich naprawdę na bardzo dużo i wiele te chłopaki mogą osiągnąć, ja od początku w nich wierzę i zawsze za Nimi będę na dobre i złe :) Miejsce w tabeli bądź zdobycz punktowa dla mnie schodzi trochę na drugi plan. Dla mnie liczy się rozwój tej drużyny i tych chłopaków, ale jakieś tam różne zakłady były, że niby 15 pkt zdobędziemy co najmniej, więc 15 pkt będzie dla mnie satysfakcjonujące - bo wygram zakład haha :D

Dziękuje za wywiad, przy okazji życząc sukcesów i dużo zdrowia dla Twoich podopiecznych w rywalizacji ligowej.

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [65]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

Górki MyśleniceRokita Kornatka
Górki Myślenice   Rokita Kornatka
2021-04-18, 16:00:00

Myślenice - Solidarności 6

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Górki MyśleniceSokół Przytkowice
Górki Myślenice 2:3 Sokół Przytkowice
2021-03-06, 16:00:00
Myślenice - Sztuczne, Zarabie
    relacja »
mecz towarzyski

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Rokita Kornatka 4:1 Beskid Tokarnia
Lubomir Wiśniowa 1:4 LKS Rudnik
Karpaty Siepraw 3:0 Sęp Droginia
Iskra Brzączowice 0:4 Skalnik Trzemeśnia
Hejnał Krzyszkowice 3:1 Sokół Borzęta
Gościbia Sułkowice 3:0 Topór Tenczyn
Clavia Świątniki Górne 1:5 Zielonka Wrząsowice
Górki Myślenice 3:3 Staw Polanka

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16
Beskid Tokarnia - Zielonka Wrząsowice
Clavia Świątniki Górne - Topór Tenczyn
Gościbia Sułkowice - Staw Polanka
Górki Myślenice - Sokół Borzęta
Hejnał Krzyszkowice - Skalnik Trzemeśnia
Iskra Brzączowice - Sęp Droginia
Karpaty Siepraw - LKS Rudnik
Lubomir Wiśniowa - Rokita Kornatka

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 29 gości

dzisiaj: 442, wczoraj: 6821
ogółem: 2 324 503

statystyki szczegółowe