Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Wrzosy vs Górki - 18.11.17, fot. P. Biela
Ładowanie...

Kalendarium

23

11-2017

czwartek

24

11-2017

piątek

25

11-2017

sobota

26

11-2017

niedziela

27

11-2017

pon.

28

11-2017

wtorek

29

11-2017

środa

Ankiety

Po raz ostatni w kalendarzowym roku wybieramy najlepszego zawodnika ostatniego spotkania z drużyną Wrzosów Osieczany.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 238, wczoraj: 204
ogółem: 945 900

statystyki szczegółowe

Relacja spotkania

herb Sokół Borzęta
4:2
(3:2)
herb Górki Myślenice
Sokół Borzęta   Górki Myślenice
Winiary

2016-09-24, 16:00

Czas spotkania: 90 min.

Zasłużone zwycięstwo Sokoła, Górki przegrywają ...

W sobotnie popołudnie na boisku w Winiarach odbył się mecz siódmej kolejki B-klasy myślenickiej gr. I, w którym zmierzyły się zespoły Sokoła Borzęta i Górek Myślenice. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem ekipy gospodarzy 4:2, a nasza porażka była efektem solidnej i konsekwentnej gry Sokoła. Więcej w rozwinięciu newsa. 

LKS Sokół Borzęta – LKS Górki Myślenice 4:2 (3:2)

Bramki:

1:0 5’

1:1 7’ Plewa as. Wyroba

1:2 8’ Plewa

2:2 10’

3:2 36’

4:2 54’ 

Bramki dla Sokoła: Bałucki x2, Gajca i Serafin

Sokół: Tomasz Urbanik - Szymon Przęczek, Mirosław Budzowski, Dawid Szybowski, Grzegorz Kasperek (75’ Grzegorz Kępa) - Krzysztof Zlezarczyk (75’ Krystian Zięba), Dariusz Cichoń, Marcin Żądło, Filip Gajca (80’ Mateusz Kasperek)- Michał Serafin, Grzegorz Bałucki (85’ Adam Pilch)

Górki: Tomasz Stanach – Paweł Szatan (71’ Kacper Wojtan), Arkadiusz Skawski (kapitan), Andrzej Szlachetka (35’ Marcin Hudaszek) – Krzysztof Łętocha (81’ Jan Ulman), Mariusz Wyroba, Mateusz Obierzyński, Dariusz Spórna – Mateusz Biela (68’ Marek Ulman), Kamil Plewa, Marek Zięba

Ponadto na ławce: Bartosz Górka i Wojciech Krawczyk

Sędziowie: Krzysztof Żurek oraz Wojciech Siatka i Małgorzata Święch (KS Myślenice)  Widzów: 50  Winiary, boisko LKS „Sparta”

Sobotni mecz z Sokołem Borzęta był już piątym spotkaniem w tym sezonie dla Górek. Mecz miał szczególną wagę, gdyż ewentualne zwycięstwo mogło nas faworyzować na bardzo wysokie miejsce, nawet na podium. Kadra na ten pojedynek liczyła osiemnastu zawodników, wśród których nareszcie mogliśmy wiedzieć m.in. nazwisko naszego kapitana, którego uraz wydaje się być już na tyle niegroźny, że pozwala mu na rozgrywanie meczów. Spotkanie rozpoczęła ta sama jedenastka, co w zeszłym tygodniu, gdyż jak mawia klasyk „zwycięskiego składu się nie zmienia”.

Mecz rozpoczął się kilka minut po godzinie 16:00. Scenariusz pierwszych dziesięciu minut z pewnością przewidzieli tylko nieliczni, gdyż szybkie cztery bramki zdecydowanie polepszyły ciekawość widowiska. Tuż po rozpoczęciu nic nie wskazywało na tak dużą liczbę goli. W 5. min. błąd w środku pola wykorzystali gospodarze, którzy znaleźli się w doskonałej okazji strzeleckiej. W sytuacji sam na sam pojawił się jeden z zawodników Sokoła i uderzeniem z ponad 20 metrów pokonał naszego golkipera. Szczęście ekipy z Borzęty nie trwało zbyt długo, gdyż w ciągu minuty myśleniczanie odrobili straty z nawiązką. Najpierw w siódmej minucie doskonałą okazję po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Wyrobę i odbiciu piłki od poprzeczki wykorzystał grający w ataku nasz nominalny obrońca – Kamil Plewa. Chwilę później, tuż po rozpoczęciu przez Sokół, ten sam zawodnik odzyskał piłkę i zdobył drugą bramkę. Oba trafienia miały miejsce w odstępie kilkudziesięciu sekund i z pewnością przysporzyły dużo radości kibicom drużyny przyjezdnej. Warto zaznaczyć, że Kamil w początkowej fazie występów w Górkach był napastnikiem, jednak aktualna jego zmiana, a raczej powrót przynosi klubowi coraz więcej profitów w postaci bramek. Myśleniczanie nie mogli cieszyć się zbyt długo prowadzeniem, gdyż już w 10. min. gospodarze po bardzo ładnej akcji wyrównali. Na boisku ujrzeć można było otwartą grę na podobnym poziomie. Obie ekipy atakowały bramki rywala i za wszelką cenę chcieli zdobyć kolejne trafienia. Remis 2:2 po dziesięciu minutach zapowiadał, że kolejne bramki będą już tylko kwestią czasu, lecz na następną czekaliśmy dopiero do 36. minuty. W międzyczasie na murawie w Winiarach panowała bardzo wyrównana gra, która nie wskazywała na jednoznacznego faworyta, gdyż naprzeciw siebie stanęły dwa zespoły, które prezentują praktycznie ten sam poziom piłkarski. Jedna z groźniejszych szans miała miejsce w 26. min., kiedy strzał napastnika Sokoła trafił w poprzeczkę. Od tamtego czasu to gospodarze zaczęli przeważać w grze ofensywnej, spychając Górki do głębokiej defensywy. Po chwili słabszej gry niezbędne były korekty, ale nikt nie spodziewał się, że w 35. min. plac gry opuści Andrzej Szlachetka, a na jego miejsce pojawi się Marcin Hudaszek. Niespełna minutę po tej akcji gospodarze mieli rzut wolny. Mocny i dokładny strzał z okolic trzydziestego metra spowodował, że Stanach nie miał szans na poprawną interwencję i po raz trzeci skapitulował. Do przerwy nasz klub miał dwie doskonałe okazje na zmianę wyniku, gdyż w dobrym miejscu znaleźli się Łętocha i Plewa, lecz niestety ich strzały były zbyt mocne i poszybowały wysoko ponad bramką. Sokół prowadząc 3:2 ciągle atakował i trzeba powiedzieć, ze choć pierwsza połowa była wyrównana, to nie można zapomnieć o lekkiej przewadze gospodarzy.

Druga część meczu zaczęła się podobnie jak skończyła pierwsza. Zespoły nawzajem atakowały swoje bramki próbując zdobyć kolejne trafienia. Pierwsze zagrożenia miały miejsce w 47. i 50. min., kiedy to bardzo groźnymi strzałami pokazali się ponownie Kamil Plewa i Marek Zięba. Piłka przy okazji obu uderzeń przeleciała tuż obok bramki strzeżonej przez golkipera rywala. Przeciwnicy także chcieli iść na wymianę ciosów, jednak ich szanse i sytuacje bramkowe sprowadzały się do licznych uderzeń zza pola karnego. Jeden z takich miał miejsce w 54. min., gdy Sokół w dosyć specyficzny sposób podwyższył wynik. Spotkanie coraz bardziej oddalało się od naszych przypuszczeń i marzeń o kolejnym triumfie. Po godzinie gry, gdy gospodarze pewnie prowadzili mecz zmienił swoje oblicze. Goście rozpoczęli zmasowany atak i przez zdecydowaną większą część prowadzili grę w ofensywie. Ekipa z Borzęty skupiła się głównie na solidnej i konsekwentnej obronie oraz na sporadycznych kontratakach. W czasie, gdy Sokół utrzymywał przewagę nastąpiły kolejne zmiany w składzie, które miały na celu pobudzić Górcoków do ataku. Najpierw z boiska zdjęty został ambitnie walczący Mateusz Biela, a na jego miejsce pojawił się Marek Ulman. Gra powoli nabierała rumieńców, a myśleniczanie mieli coraz więcej okazji do zdobycia trzeciej bramki. Popisy naszej ekipy jednoznacznie wskazywały, że bramka „wisi w powietrzu”, lecz słabsza skuteczność i błędy własne ciągle eliminowały długie i mozolnie wypracowane akcje. Mimo, że szans nie było tak wiele jak w meczach z Iskrą czy Grodziskiem, to nie można zaprzeczyć, że nasz zespół nie chciał jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Chociaż zadanie jakie zostało przedstawione przed zawodnikami wydawało się coraz mniej realne, to ambitna walka była zauważalna w każdej z formacji. W kolejnych fragmentach na murawie znaleźli się Kacper Wojtan i Jan Ulman, którzy zastąpili Pawła Szatana i Krzysztofa Łętochę. Walka trwała do samego końca, jednak było to ciągle za mało. Decydujące piłki meczowe mieli Marek Zięba czy Janek Ulman, lecz niestety piłka po raz kolejny ominęła bramkę gospodarzy. Ostatecznie to Sokół cieszył się z pewnego triumfu 4:2, a nasza ekipa znowu w dosyć dziwny sposób musiała przełknąć gorycz porażki.

Dla wielu porażka z Sokołem jest wynikiem bardzo zaskakującym. Owszem w krótkiej, aczkolwiek niedalekiej historii spotkań ligowych z tą ekipą, to właśnie Górki w zdecydowanej większości z nich były stroną przeważającą, która zwykle kończyła pojedynek ze zdobyczą punktową. Tym razem to Sokół lepiej prowadził grę ofensywną, ale i także defensywną. Znakomite przygotowanie kondycyjne, natychmiastowy doskok, podwajanie, liczne wyjścia na pozycje i dokładne podania, to tylko niektóre z cech tej drużyny, które zostaną zapamiętane przez nas na długo. Chociaż gra gospodarzy w drugiej części nie przekonywała, to ekipa mając pewne dwubramkowe prowadzenie skupiła całą swoją uwagę na bezbłędnej grze obronnej i trzeba stwierdzić, że to Sokołowi się udało. Druga porażka w tym sezonie stała się faktem, jednak sobotnie starcie zasłużenie zakończyło się triumfem gospodarzy. Górki grając całkiem niezłe zawody nie wystrzegali się błędów, których w meczu było zdecydowanie zbyt wiele. Ważnym czynnikiem była także niesprzyjająca aura, gdyż w czasie pierwszej połowy padał rzęsisty deszcz, a następnie przemienił się w lekką mgłę, którą zakończył grzmot w ostatniej minucie spotkania. Postawa myśleniczan w sobotnim pojedynku nie należała do najlepszych, ale nie można powiedzieć, że była zła. W znacznym stopniu nie dopisało nam szczęście, którego natomiast w zeszłotygodniowym starciu było pod dostatkiem. Na wyróżnienie z pewnością zasługują ambitnie walczący w ataku Mateusz Biela, Marek Zięba, Krzysztof Łętocha, Marek Ulman czy strzelca dwóch bramek i moim zdaniem niekwestionowanym MVP meczu – Kamil Plewa. Dla całego zespołu należą się szczególne wyrazy wdzięczności za poświęcone po raz kolejny zdrowie i serce, gdyż cała ekipa ambitnie walczyła o zmianę rezultatu. Choć przyczyn porażki jest wiele, to z pewnością jedną z nich jest także niezbyt przemyślane ustawienie formacyjne ekipy. Ważnym elementem była także dobra postawa sędziowska trójki arbitrów, którzy trzeba powiedzieć bardzo dobrze wywiązali się ze swojej pracy. Do tej pory myśleniczanie w rozgrywkach ligowych zdobyli siedem oczek, a porażka z Sokołem była drugą w tym sezonie i miejmy nadzieję, że ostatnią.

Serdecznie dziękujemy także ekipie Sokoła Borzęta za czystą grę i możliwość rozgrywania spotkania na wysokim poziomie. Drużynie gratulujemy zasłużonego zwycięstwa i życzymy powodzenia w dalszej rywalizacji ligowej, w której zespół ma dużą szansę na utrzymanie miejsca na podium.

Podziękowania należą się także dla niezawodnych kibiców, którzy swoim dopingiem do samego końca wspierali naszych zawodników i z nadzieją patrzyli na upływające minuty. Wiedzieli, że walka będzie trwała do ostatnich chwil i mimo niekorzystnego rezultatu i tak wspierali swój zespół. Ich postawa jednoznacznie wskazuje, że są z Górkami na dobre i na złe. Oby tak dalej !!! Liczymy, że będzie mogli na Was liczyć w pozostałych tegorocznych meczach.

Po porażce naszą ekipę najprawdopodobniej czeka spadek w tabeli na miejsce w drugiej części notowania. Mimo, że sama pozycja nie jest zbytnio istotna, to co najbardziej martwi, to znaczne powiększenie strat do czołówki, która oddaliła się już na wiele punktów. Liczymy, że w przyszłotygodniowej potyczce przed własną publicznością z „rywalem za miedzy” – Stawem Polanka, Górki zaprezentują się na miarę swoich możliwości. 

Fotorelacja ze spotkania Sokół vs Górki - https://photos.google.com/share/AF1QipMW9B-pxH5xCESntC46jfM0174xfEcoKBIrD4Z2tafN4vXM7avtyvNA9ag4kYFK3w?key=N2t5MW5sb0dYbEFVOC1lLTVEWVFZRGY0RXdsRFRn

herb Górki Myślenice Informacje o kadrze Górki Myślenice

1. Tomasz Stanach    
2. Paweł Szatan   zmiana 71" Kacper Wojtan    
3. Arkadiusz Skawski  kapitan ??ta kartka   
4. Andrzej Szlachetka   zmiana 35" Marcin Hudaszek    
5. Krzysztof Łętocha  zmiana 81" Jan Ulman    
6. Mateusz Obierzyński ??ta kartka   
7. Mariusz Wyroba   (1 asysta)   
8. Dariusz Spórna    
9. Mateusz Biela  ??ta kartka  zmiana 68" Marek Ulman   
10. Kamil Plewa bramka bramka   
11. Marek Zięba    

herb Górki Myślenice Zawodnicy rezerwowi Górki Myślenice

1. Wojciech Krawczyk    
2. Bartosz Górka   

Oceny zawodników »

herb Górki Myślenice Prezentacja graficzna składu drużyny Górki Myślenice


Kamil Plewa
Mateusz Obierzyński
zmiana
Krzysztof Łętocha
Jan Ulman
Tomasz Stanach
Arkadiusz Skawski
Marek Zięba
zmiana
Mateusz Biela
Marek Ulman
zmiana
Andrzej Szlachetka
Marcin Hudaszek
Mariusz Wyroba
zmiana
Paweł Szatan
Kacper Wojtan
Dariusz Spórna

Galeria zdjęć ze spotkania


Komentarzy [0]

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Wrzosy OsieczanyGórki Myślenice
Wrzosy Osieczany 9:1 Górki Myślenice
2017-11-18, 14:00:00
Osieczany
galeria »   relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
LKS Rudnik 2:4 Lubomir Wiśniowa
Jordan Sum Zakliczyn 1:3 Orzeł Nowa Wieś
Iskra Głogoczów 2:4 Rokita Kornatka
LKS Trzebunia 2:3 Skalnik Trzemeśnia
Wróblowianka Wróblowice 4:1 Topór Tenczyn
Dziekanovia Dziekanowice 6:0 Gościbia II Sułkowice
Clavia Świątniki Górne 2:3 Wrzosy Osieczany
Górki Myślenice 1:3 Beskid Tokarnia

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty