Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Górki II vs Orzeł II- 15.09.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

20

09-2018

czwartek

21

09-2018

piątek

22

09-2018

sobota

SENIORZY: Górki Myślenice vs Iskra Brzączowice - A-klasa, Myślenice - ul. Solidarności 6, 17:00

23

09-2018

niedziela

SENIORZY REZERWY: Szczebel Lubień vs Górki II Myślenice - B-klasa, Lubień, 15:00

24

09-2018

pon.

25

09-2018

wtorek

26

09-2018

środa

Ankiety

Wybieramy najlepszego piłkarza starcia z Iskrą Głogoczów. Wybór co najmniej trudny, ale mamy nadzieję, że częściej nasi kibice będą przed nim stawać.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 39, wczoraj: 319
ogółem: 1 035 223

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Sęp vs Górki - 18.02.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Relacja spotkania

herb Iskra Głogoczów
3:0
(2:0)
herb Górki Myślenice
Iskra Głogoczów   Górki Myślenice
Głogoczów

2018-04-08, 16:30

Czas spotkania: 90 min.

SENIORZY: Porażka na trudnym terenie, Iskra 2:1 Górki

W meczu osiemnastej kolejki ligowej pomiędzy drużynami Iskry Głogoczów i Górek Myślenice, lepszą okazała się być ekipa gospodarzy, która pokonała myśleniczan 2:1 (2:0). Podopieczni trenera Wojciecha Czajki nie mogą uznać tego meczu do szczególnie udanych, mimo tego punkty były bardzo blisko. Więcej w rozwinięciu newsa.

LKS Iskra Głogoczów - LKS Górki Myślenice 2:1 (2:0)

Bramki:

1:0 22’

2:0 28’

2:1 62’ Pietrzyk (K)

Górki: Krystian Kubiczek - Tomasz Kania (89’ Bartosz Górka), Kamil Plewa (28’ Andrzej Szlachetka), Rafał Bujas, Ireneusz Ziaja - Mateusz Obierzyński (kapitan) - Mateusz Biela, Mateusz Pietrzyk, Sebastian Klasik (77’ Krystian Klasik), Karol Turała (89’ Marcin Kołodziejczyk) - Kamil Malina (77’ Przemysław Kołodziej)

Ponadto na ławce: Artur Szlachetka, Paweł Maślak

Sędziowie: Bartłomiej Hajdas oraz Paweł Romaniak i Krzysztof Wątorek (KS Myślenice)

Widzów: 100

Miejsce: Głogoczów - boisko LKS „Iskra”

Po bardzo dobrym początku rundy i zdobyciu czterech oczek w dwóch spotkaniach, tym razem podopieczni trenera Wojciecha Czajki wybrali się do pobliskiego Głogoczowa, na mecz z trzynastą w tabeli Iskrą. Przed meczem statystyki utwierdzały możliwość zdobycia kolejnych ligowych punktów, jednak zespół z Głogoczowa zawsze był rywalem, z którym nie grało się nam najlepiej. Utwierdzały to inne informacji, które jasno sygnalizowały, że na dziesięć oficjalnych starć, myśleniczanie triumfowali trzykrotnie, w tym raz po serii jedenastek. Iskra w dotychczasowej rywalizacji podczas rewanżów nie spisywała się najgorzej, a to sygnalizowało, że mecz z tą drużyną będzie trudnym pojedynkiem. Do meczu podopieczni trenera Wojciecha Czajki przystąpili w nieco okrojonym składzie, a zabrakło m.in. Bartłomieja Pilcha czy kontuzjowanego Ignacego Dudka, natomiast do osiemnastoosobowego grona powołanych na ten mecz powrócili Tomasz Kania, Karol Turała czy Marcin Kołodziejczyk. Z nadzieją na kolejny ligowy triumf wybraliśmy się do Głogoczowa, na kolejne wyjazdowe spotkanie w rundzie wiosennej.

Mimo pięknej, słonecznej pogody i wysokiej temperatury, warunki gry wcale nie były najłatwiejsze, a we znaki dało się także boisko, ponieważ był to pierwszy mecz Górek rozgrywany na naturalnej murawie w tym roku. Początek spotkania był dosyć wyrównany, jednak to myśleniczanie częściej byli przy piłce i próbowali zaskoczyć nieźle zorganizowaną defensywę przeciwnika. Goście atakowali głównie środkiem boiska, jednak ofensywne zapędy naszej drużyny zostawały często przerywane przez gospodarzy. Miejscowi nastawili się na grę z kontrataku oraz czekali na błędy defensywy ekipy z Górnego Przedmieścia. Pierwsze większe zagrożenie dla Górek miało miejsce w 12. minucie, kiedy to w polu karnym przed szansą stanął Pietrzyk. W dalszej części meczu dobrze spisywali się również Malina, Biela i Turała, którzy również mieli swoje okazje. Niestety, od początku meczu szwankowała gra w defensywie, a rywale wykorzystali to już w 18. minucie gry, kiedy po dośrodkowaniu w pole karne, jeden z naszych zawodników rzekomo faulował, a arbiter podyktował dosyć kontrowersyjną jedenastkę. Strzał w lewy róg bramkarza pewnie wybronił Krystian Kubiczek, a po dwudziestu minutach dalej na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Po chwili rywal wybił piłkę z własnego pola karnego, ewidentny błąd naszego obrońcy i wyjście sam na sam piłkarza Iskry przyniosło bramkę otwierającą wynik spotkania. Trafienie z przypadku było jednak konsekwencją niezbyt korzystnego początku i słabego otwarcia meczu przez gości. Na domiar złego kontuzję w 28. min. odniósł Kamil Plewa, który z konieczności musiał opuścić plac gry, a na jego miejsce pojawił się Andrzej Szlachetka. Niestety, w czasie, gdy graliśmy w osłabieniu, przeciwnik podwyższył na 2:0. Kolejna niegroźnie wyglądająca akcja, zawahanie w szeregach obronnych i piękne uderzenie rywala przyczyniło się, że Iskra prowadziła już u siebie 2:0. Po tej bramce, myśleniczanie w końcu się otrząsnęli i w ostatnim kwadransie zwarli szyki, aby zdobyć chociażby bramkę kontaktową. Okazję ku temu miał w 34. minucie Karol Turała, który po podaniu z prawej strony stanął przed wielką szansą na zdobycie gola, jednak piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. Do przerwy, Górki mogły pokusić się o bramkę, jednak wynik nie uległ już zmianie. Mimo wyrównanej gry na boisku w Głogoczowie, myśleniczanie popełnili więcej błędów w defensywie, które zostały bezwzględnie wykorzystane przez gospodarzy.

Druga część meczu rozpoczęła się korzystnie dla Górek, którzy rzucając wszystkie siły na jedną szalę próbowały jak najszybciej dogonić wynik i wywieźć z Głogoczowa chociażby punkt. Dobry początek drugiej połowy zapowiadał, że jest na to spora szansa, a myśleniczanie praktycznie nie wychodzili z połowy rywala. Przewaga nad miejscowymi uwidaczniała się z każdą minutą, a przeciwnik skupił się tylko na ofiarnej obronie wyniku i wybijaniu z rytmu lepiej dysponowaną ekipę gospodarzy. Podopiecznym trenera Wojciecha Czajki nie brakowało sił i mimo kilkunastu minut przewagi, wreszcie zdobyli pierwszego gola. Okazję z rzutu karnego wykorzystał Pietrzyk, a gospodarze prowadzili już tylko jedną bramką. Górki ciągle były w natarciu i trzeba podkreślić fakt, że przez długi czas nasza defensywa była bez pracy. Szanse nie szły, jednak w parze ze skutecznością, ponieważ wiele z nich zostało w odpowiednim momencie przerwanych przez obronę Iskry. Czas bardzo szybko upływał, a z każdą minutą mocno pracujących w ataku zawodników dopadało zmęczenie. Dlatego też na nieco mniej niż kwadrans przed końcem na murawie pojawili się Krystian Klasik oraz Przemysław Kołodziej, którzy zastąpili Sebastiana Klasika i Kamila Malinę. Myśleniczanie na ostatnie dziesięć minut otworzyli się nieco bardziej, czego dowodem była gra na trójkę obrońców w końcowej fazie spotkania. Natłok w polu karnym połączony z dosyć dokładnym, a często i podwojonym kryciem defensywy rywala spowodowały, że droga do bramki była zablokowana. W drugiej połowie w sumie padły jeszcze dwa trafienia dla Górek, jednak Biela był na spalonym, a wcześniej jeden z naszych zagrywał piłkę ręką w polu karnym. Niestety, dużą rolę w meczu miały kontrowersyjne decyzje arbitrów, lecz faktem stała się wiadomość, że zwycięstwo w starciu jest praktycznie nieosiągalne. Na doliczony czas gry na boisku pojawili się Bartosz Górka i Marcin Kołodziejczyk, zastępujący Tomasza Kanię i Karola Turałę. Chociaż pewnie i Marcin i Krystian wyobrażali sobie oficjalny debiut w trochę innej sytuacji, to myśleniczanie zdeterminowali i z wolą walki atakowali do samego końca. Niestety po blisko czterech doliczonych minutach, sędzia główny zakończył mecz, który zwieńczony został triumfem Iskry 2:1.

Tego czego z pewnością nie można odmówić piłkarzom ekipy Górek we wczorajszym spotkaniu to z pewnością determinacji i woli walki. Piłkarze po słabszej pierwszej części chcieli za wszelką cenę zrehabilitować się w drugiej części. Zawodnicy wierzyli do samego końca, że uda się zdobyć chociażby punkt, lecz niestety, rywal w tym meczu wykorzystał dwie wielkie szansę i później stopniowo skupił się na obronie wyniku, co ostatecznie mu się udało. Przeciwnicy w tym meczu także nie grali na wysokim poziomie, jednak solidna postawa w defensywie często bywa kluczem do zwycięstwa w spotkaniach w naszej lidze. Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, myślenicka A-klasa to niezwykle wyrównany poziom rozgrywkowy, w którym wskazanie jednoznacznego faworyta jest trudne. Dowodem na to jest chociażby wynik meczu 18. kolejki, w którym ostatnia Gościbia II przegrała z liderującym Beskidem tylko 0:1, a sułkowiczanie mieli okazję nawet na sensacyjne punkty w tym meczu. Myśleniczanie po tym spotkaniu z pewnością będą musieli z większą uwagą podejść do przeciwnika już od samego początku. Prawdą jest fakt, że nietuzinkowe zaangażowanie na boisku musi zostać docenione, dlatego brawa dla naszych zawodników, za kolejne poprawne zawody i liczymy, że po zwycięstwie, remisie i porażce, ponownie przyjdzie czas sukcesu i kolejnej wygranej.

Serdecznie dziękujemy za obecność i doping naszych kibiców, którzy po raz kolejny licznie zgromadzili się na trybunach w Głogoczowie i wspierali swoich zawodników. Dziękujemy, że zawsze jesteście z nami i podążacie za nami w każdy rejon piłkarskiej mapy myślenickiego podokręgu. Zapraszamy już w następną niedzielę na kolejny mecz, w którym zmierzymy się z LKS Trzebunia.

Okiem Trenera Wojciecha Czajki„Mam nadzieję, że ta porażka podziała na nas jak zimny prysznic. Sytuacja jest taka, że zespoły z dołu punktują i gonią peleton. Patrząc na okręgówkę, w najgorszej sytuacji może spaść nawet sześć zespołów, więc nikt nie jest bezpieczny. Co do meczu, to bardzo duże błędy w ustawieniu stoperów sprawiły, że przeciwnik dostał dwie bramki. Rzadko udaje się zapunktować, przegrywając dwoma bramkami. Druga połowa należała do nas, ale nie udało się wyrównać, choć było kilka sytuacji na 2:2. Generalnie mecz bardzo słaby piłkarsko. Brakuje nam rozgrywającego, który uspokoiłby grę w środkowej strefie, przenosił ciężar gry i dyktował jej tempo. Gra jest bardzo szarpana i jednokierunkowa. Na pewno nie można nam przynajmniej zarzucić braku walki i zaangażowania w grę, ale piłkarsko zbyt wielu zawodników boi się grać w piłkę i woli ją jak najszybciej oddać komuś innemu. Musimy się w tym aspekcie przełamać, bo na treningach widzę, że Ci chłopcy potrafią sporo.”

herb Górki Myślenice Informacje o kadrze Górki Myślenice

1. Krystian Kubiczek    
2. Tomasz Kania   zmiana 89" Bartosz Górka   
3. Kamil Plewa  kontuzja 28" Andrzej Szlachetka    
4. Rafał Bujas    
5. Ireneusz Ziaja  ??ta kartka   
6. Mateusz Obierzyński kapitan ??ta kartka   
7. Mateusz Biela    
8. Mateusz Pietrzyk bramka   
9. Karol Turała   zmiana 89" Marcin Kołodziejczyk    
10. Sebastian Klasik   zmiana 77" Krystian Klasik    
11. Kamil Malina   zmiana 77" Przemysław Kołodziej    

herb Górki Myślenice Zawodnicy rezerwowi Górki Myślenice

1. Artur Szlachetka    
2. Paweł Maślak    

herb Górki Myślenice Prezentacja graficzna składu drużyny Górki Myślenice


zmiana
Kamil Plewa
Andrzej Szlachetka
Mateusz Obierzyński
Mateusz Biela
Krystian Kubiczek
Rafał Bujas
zmiana
Tomasz Kania
Bartosz Górka
Mateusz Pietrzyk
zmiana
Karol Turała
Marcin Kołodziejczyk
zmiana
Kamil Malina
Przemysław Kołodziej
zmiana
Sebastian Klasik
Krystian Klasik
Ireneusz Ziaja

Galeria zdjęć ze spotkania


Komentarzy [0]

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Górki MyśleniceIskra Brzączowice
Górki Myślenice   Iskra Brzączowice
2018-09-22, 17:00:00

Boisko LKS Górki - ul. Solidarności 6

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Iskra GłogoczówGórki Myślenice
Iskra Głogoczów 1:4 Górki Myślenice
2018-09-16, 16:00:00
Głogoczów
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 9
Skalnik Trzemeśnia 2:3 Beskid Tokarnia
Rokita Kornatka 3:0 Topór Tenczyn
Orzeł Nowa Wieś 1:1 Zielonka Wrząsowice
Lubomir Wiśniowa pauza
LKS Trzebunia 1:2 LKS Rudnik
Jordan Zakliczyn 4:1 Clavia Świątniki Górne
Iskra Brzączowice 5:2 Hejnał Krzyszkowice
Iskra Głogoczów 1:4 Górki Myślenice

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 10
Beskid Tokarnia - Hejnał Krzyszkowice
Górki Myślenice - Iskra Brzączowice
Clavia Świątniki Górne - Iskra Głogoczów
LKS Rudnik - Jordan Zakliczyn
LKS Trzebunia - pauza
Zielonka Wrząsowice - Lubomir Wiśniowa
Topór Tenczyn - Orzeł Nowa Wieś
Skalnik Trzemeśnia - Rokita Kornatka

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty