Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Zielonka vs Górki - 03.11.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota

Ankiety

Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Napastnicy - część IV


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Pomocnicy - część III


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Obrońcy - część II


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Bramkarze - część I

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 406, wczoraj: 441
ogółem: 1 061 495

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Górki vs Opatkowianka 17.04.17 - fot. P. Biela
Ładowanie...

Relacja spotkania

herb Górki Myślenice
1:2
(1:1)
herb Rokita Kornatka
Górki Myślenice   Rokita Kornatka
Boisko LKS Górki - ul. Solidarności 6

2018-08-18, 18:00

Czas spotkania: 90 min.

SENIORZY: Porażka w samej końcówce, Górki 1:2 Rokita

Boisko przy Solidarności 6 w Myślenicach po raz kolejny nie było szczęśliwe dla Górek Myślenice, które w sobotnie popołudnie w ligowym starciu zmierzyły się z Rokitą Kornatka. Niestety, wielkie zaangażowanie i ambicja tym razem nie wystarczyły, a myśleniczanie przegrali swój pojedynek 2:1, tracąc gola w ostatniej minucie spotkania.

LKS Górki Myślenice - LKS Rokita Kornatka 1:2 (1:1)

Bramki:

1:0 1’ M.Pietrzyk as. I.Ziaja

1:1 19’ D.Piwowarczyk

1:2 90+3’ R.Budzowski

Górki: Artur Szlachetka - Tomasz Kania (72’ Andrzej Szlachetka), Rafał Bujas, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa - Mateusz Biela - Mateusz Obierzyński (kapitan), Ignacy Dudek, Karol Turała (64’ Mateusz Kubiński), Kamil Malina (58’ Jarosław Kuchnia) - Mateusz Pietrzyk

Ponadto na ławce: Tomasz Tokoń, Filip Kudas, Jan Ulman

Rokita: Wojciech Rymarczyk - Adrian Kania, Mateusz Mistarz, Sławomir Mistarz, Artur Kornio - Adam Piwowarczyk, Damian Piwowarczyk (74' Michał Murzyn), Dawid Kania, Łukasz Serafin, Rafał Budzowski - Paweł Kozielec (65' Mateusz Dudzik)

Sędziowie: Artur Madej oraz Grzegorz Płatek i Gerard Teper (KS Myślenice)

Widzów: 130

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach przy ul. Solidarności 6

Mecz z Rokitą Kornatka był trzecim w tym sezonie ligowym starciem, który zamknął inauguracyjny, ale jakże intensywny tydzień w rywalizacji A-klasowej. Myśleniczanom w pamięci z pewnością utknął ostatni mecz z Rokitą podczas rundy wiosennej, kiedy to przegraliśmy pojedynek - wymianę ciosów - w bardzo pechowych okolicznościach. Górki chciały zrewanżować się przeciwnikowi za to spotkanie oraz odczarować boisko przy Solidarności 6, które od pamiętnej wygranej w sparingu nad Gościbią, nie jest zbytnio pomyślne dla Górek, a każdy mecz naszej ekipy kończy się tutaj porażką. W meczu z przyczyn osobistych zabrakło P.Dąbrowy, K.Klimasa, B.Bednarza i T.Stanacha. Z powodu kontuzji zawody odpuścili K.Kubiczek, M.Zięba oraz P.Maślak, a nadal zawieszony za kartkę jest B.Górka. Chociaż Rokita nie najlepiej rozpoczęła ligowe zmagania, to sobotnie starcie wcale nie zapowiadało się na jednostronne.

O tym dowiodła już pierwsza połowa, mimo to mecz bardzo korzystnie rozpoczął się dla gospodarzy. Dokładnie w 51 sekundzie spotkania gospodarze otworzyli wynik zawodów, a bramkę na 1:0 zdobył Mateusz Pietrzyk. Akcję zapoczątkował Ireneusz Ziaja, który świetnym podaniem odnalazł popularnego Pieczarę, a ten znajdując się w idealnej pozycji, wykorzystał pierwszą okazję. Bramka niejako przyczyniła się do podwyższenia poziomu widowiska, a mecz od samego początku był niezwykle ciekawy. W spotkaniu dominowała dynamiczna gra i nieustające okazje pod obiema bramkami. Starcie było dosyć wyrównane, a doświadczona ekipa Rokity próbowała natychmiastowo nadrobić poniesione straty. Początek należał do Górek, a w 11. minucie w znakomitej okazji pokazał się strzelec gola, który minąwszy obrońców i bramkarza gości minimalnie chybił. Następnie goście spróbowali zaskoczyć Szlachetkę strzałami z dystansu, jednak nasz golkiper pewnie bronił proste dla niego piłki. W dalszym fragmencie meczu rywale częściej przedostawali się pod pole karne Górek i w 19. minucie zdobyli trafienie wyrównujące, wykorzystując szansę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Stracona bramka nie podcięła skrzydeł myśleniczanom, którzy w kolejnej części spotkania nadal ambitnie atakowali. W 27. minucie najpierw z bliskiej odległości postraszył Kamil Malina, wykorzystując błąd defensywy rywala, a chwilę później świetną interwencją przy strzale głową Kamila Plewy popisał się bramkarz zespołu przyjezdnego. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki szli za ciosem, a strzałem w poprzeczkę kilkanaście minut później popisał się Pietrzyk. Rokita równo odpowiadała na każdy zapęd ofensywny naszego zespołu, a kulminacja miała miejsce w końcówce, kiedy to goście stworzyli sobie wiele okazji. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część z dystansu postraszyli jeszcze Mateusz Biela i Karol Turała. Wiele sytuacji z obu stron i mnóstwo strzałów na bramkę - dla obiektywnego widza było to z pewnością ciekawe widowisko, które zakończyło się zasłużonym remisem.

Na druga połowę Górki wybiegły w niezmienionym składzie i z pełną determinacją w drodze po kolejne trzy punkty. Ta część meczu nie powalała już tak bardzo, jak pierwsze czterdzieści pięć minut, a na boisku przy Solidarności 6 dominowała gra w środku boiska. Nasi rywale wyraźnie zaczęli odczuwać skutki mocnego początku i z czasem opadali z sił. W 58. minucie plac gry opuścił ambitnie walczący na skrzydle Kamil Malina, a zastąpił go Jarosław Kuchnia. Po upływie godziny, myśleniczanie przystąpili do ataków, które jednak w większości kończyły się przerywaniem i wybiciem piłki przez obrońców albo fenomenalnymi interwencjami bramkarza Rokity. Z racji, że sobotnie spotkanie było meczem niezwykle wyrównanym, w którym każda drużyna natychmiastowo odpowiadała, to w 61. minucie świetną okazją popisali się rywale. Kilka chwil później z boiska zszedł Karol Turała, a zastąpił go Mateusz Kubiński. Końcowa część spotkania to wiele niewykorzystanych okazji przez nasz zespół, a takowe mieli m.in. Mateusz Pietrzyk czy Ignacy Dudek. W decydującym fragmencie meczu, to Górki dominowały i stworzyły sobie zdecydowanie więcej szans w ofensywnie, jednak nie potrafiły zdobyć drugiego trafienia. Na ostatni kwadrans na murawie pojawił się jeszcze Andrzej Szlachetka, którego doświadczenie miało być kluczowe w ostatnich minutach, a popularny Ogar zastąpił Tomasza Kanię. Myśleniczanie notowali kolejne okazje, jednak w meczu wyraźnie szwankowała skuteczność. Doświadczenie boiskowe Rokity spowodowało, że ich obrońcy wybijali większość piłek, niekiedy faulując. W 87. minucie świetnym strzałem w okienko bramki popisał się Ignacy Dudek, jednak po raz kolejny pewne interweniował Rymarczyk. Niewykorzystanie szanse bezwzględnie zemściły się w końcówce meczu. Po dośrodkowaniu już w 93 minucie z rzutu rożnego piłkę niefortunnie wybił jeden z naszych zawodników, a piłka znalazła się pod nogami jednego z zawodników rywali. Ten minął zwodem dwóch naszych zawodników i oddał strzał na bramkę. Futbolówka poleciała tuż przy słupku i chociaż Szlachetka miał ją na palcach, to nie był w stanie interweniować przy tym mocnym strzale.

Porażka na tym poziomie rozgrywek, gdzie najczęściej niuanse decydują o wyniku meczu jest bardzo nieprzyjemnym rezultatem, a gdy do tego dołożymy porażkę po straconej bramce w ostatniej minucie spotkania, to wysuwa się tylko jedno stwierdzenie - „szkoda”. Fakt faktem za podopiecznymi trenera Wojciecha Czajki kolejne solidne spotkanie, w którym nasi zawodnicy ambitnie walczyli o końcowe zwycięstwo. Rokita wzięła poprawkę na swoją grę i zaprezentowała się zdecydowanie lepiej niż w przegranym starciu z Iskrą Brzączowice i zremisowanym pojedynku z Hejnałem Krzyszkowice. Przeciwnicy do końca czekali na swoją okazję i wykorzystali szansę ze stałego fragmentu gry. Myśleniczan po raz kolejny należy pochwalić za wielkie zaangażowanie i wolę walki do ostatniej sekundy, ale jak się w sobotę okazało nieraz nawet to nie wystarcza. Brawo po raz kolejny za świetną postawę, jednak o ile jeszcze kilkanaście dni temu naszym głównym problemem była gra obronna, to teraz skutków niekorzystnego rezultatu należy poszukiwać w nieskuteczności drużyny. Na ich obronę trzeba jednak zakomunikować o świetnej postawie bramkarza Rokity, która również przyczyniła się do końcowego triumfu wicemistrza A-klasy z ubiegłego sezonu. Liczymy, że podopieczni trenera Wojciecha Czajki zrehabilitują się już w najbliższym starciu z Orłem Nowa Wieś.

Podziękowania za wspaniały doping i głośną oprawę meczu kierujemy do naszych kibiców, którzy i tym razem nie zawiedli i wspólnie liczyli na przełamanie zlej passy w spotkaniach na własnym boisku! Dziękujemy i zapraszamy ponownie już w niedzielę, tym razem do Nowej Wsi.

Okiem Trenera Wojciecha Czajki„Mecz bardzo ciekawy dla oka, gdyż wypełniony ogromną walką przez dziewięćdziesiąt minut i wieloma sytuacjami strzeleckimi z obu stron. Decydująca bramka dla gości padła w doliczonym czasie gry. Drugi niezwykle wyrównany mecz, po którym nie pozostał u nas chociaż jeden punkt. Uważam, że tym szczegółem, który w tych dwóch przegranych meczach zadecydował było mniejsze doświadczenie naszego zespołu. Mamy młody zespół i za wyjątkiem jednego z naszych stoperów dla pozostałych chłopców, to tak naprawdę drugi sezon na poziomie A-klasy. Po drugiej stronie grali bardzo już doświadczeni piłkarze, którzy w podobnym składzie spędzili kilka sezonów na boiskach ligi okręgowej. Nauka kosztuje i to sprawa nie podlegająca dyskusji. Punkty i zwycięstwa z takiej gry na pewno przyjdą. Mnie cieszy fakt, że chłopcy grając za darmo, tylko dla radości uprawiania tego sportu i dają z siebie absolutnie wszystko. Część chłopaków po meczu nie mogła zejść z boiska, na skutek zmęczenia i wielkiego zaangażowania w tym jaki i we wcześniejszych meczach. Nie sądzę, że znalazłby się jakiś kibic, który mógłby zarzucić po takim meczu cokolwiek chłopcom. Jeszcze w ostatnich minutach mieliśmy 3-4 bardzo groźne sytuacje w polu karnym gości. Decydowały centymetry… Brak nam chłodnej kalkulacji w akcjach ofensywnych, kiedy strzelić a kiedy podać do kolegi. Również nie regulujemy odpowiednio tempa gry, ciągle starając się entuzjastycznie atakować. A każdy nieudany atak, to okazja to szybkiej kontry przeciwnika na naszą nieprzygotowaną odpowiednio obronę. Poprawiliśmy grę obrony, która już trzeci mecz zagrała bez większego błędu, to i to mam nadzieję poprawimy.”

herb Górki Myślenice Informacje o kadrze Górki Myślenice

1. Artur Szlachetka    
2. Tomasz Kania   zmiana 72" Andrzej Szlachetka    
3. Kamil Plewa   
4. Rafał Bujas    
5. Ireneusz Ziaja   (1 asysta)   
6. Mateusz Biela    
7. Mateusz Obierzyński kapitan   
8. Karol Turała   zmiana 64" Mateusz Kubiński   
9. Ignacy Dudek    
10. Kamil Malina   zmiana 58" Jarosław Kuchnia    
11. Mateusz Pietrzyk bramka   

herb Górki Myślenice Zawodnicy rezerwowi Górki Myślenice

1. Jan Ulman    
2. Tomasz Tokoń    

herb Górki Myślenice Prezentacja graficzna składu drużyny Górki Myślenice


Kamil Plewa
Mateusz Obierzyński
Mateusz Biela
Rafał Bujas
zmiana
Tomasz Kania
Andrzej Szlachetka
Mateusz Pietrzyk
zmiana
Karol Turała
Mateusz Kubiński
Ignacy Dudek
Artur Szlachetka
zmiana
Kamil Malina
Jarosław Kuchnia
Ireneusz Ziaja

Galeria zdjęć ze spotkania


Komentarzy [0]

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Zielonka Wrząsowice Górki Myślenice
Zielonka Wrząsowice 1:2 Górki Myślenice
2018-11-03, 14:00:00
Wrząsowice
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Lubomir Wiśniowa 2:2 Beskid Tokarnia
LKS Trzebunia 2:3 Orzeł Nowa Wieś
Jordan Zakliczyn 3:2 Rokita Kornatka
Iskra Głogoczów 2:2 Skalnik Trzemeśnia
Iskra Brzączowice 3:8 Topór Tenczyn
Hejnał Krzyszkowice 1:3 Zielonka Wrząsowice
Górki Myślenice pauza
Clavia Świątniki Górne 3:2 LKS Rudnik

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty