Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Zielonka vs Górki - 03.11.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota

Ankiety

Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Napastnicy - część IV


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Pomocnicy - część III


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Obrońcy - część II


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Bramkarze - część I

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 385, wczoraj: 441
ogółem: 1 061 474

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Ferie zimowe 2018
Ładowanie...

Relacja spotkania

herb Górki Myślenice
2:1
(2:0)
herb Lubomir Wiśniowa
Górki Myślenice   Lubomir Wiśniowa
Myślenice - Sztuczne

2018-10-31, 18:00

Czas spotkania: 90 min.

SENIORZY: Sztuczna szczęśliwa dla Górek, Górki 2:1 Lubomir

O ile pewnym rzeczami w życiu według franklinowskiej egzystencji są śmierć czy podatki, to i kolejnym aksjomatem pozostaje fakt, że starcia Górek z Lubomirem zawsze są bardzo wyrównane, gdzie niuanse decydują o końcowym rezultacie meczu. W środowym pojedynku fortuna uśmiechnęła się do podopiecznych trenera Wojciecha Czajki, którzy wygrali spotkanie 2:1.

LKS Górki Myślenice - LKS Lubomir Wiśniowa 2:1 (2:0)

Bramki:

1:0 15’ M.Zięba as. M.Obierzyński

2:0 23’ I.Dudek as. M.Obierzyński

2:1 63’ M.Łabędź

Górki: Krystian Kubiczek - Rafał Bujas, Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa (60’ Tomasz Kania) - Karol Turała (46’ Paweł Dąbrowa) - Mateusz Obierzyński (kapitan), Marek Zięba, Ignacy Dudek (68’ Jarosław Kuchnia), Kamil Malina (85‘ Paweł Maślak) - Mateusz Pietrzyk

Ponadto na ławce: Artur Szlachetka, Andrzej Szlachetka, Bartosz Górka

Lubomir: Jakub Żaba - Łukasz Dominik, Bartłomiej Pieprzyk, Tomasz Załubski, Konrad Pilch - Daniel Cienkosz (60’ Bartłomiej Konieczny), Michał Płachta, Marek Łabędź, Marek Łacny (65’ Adrian Pudlik), Mateusz Rokosz - Michał Latoń (kapitan)

Ponadto na ławce: Andrzej Szklarz

Sędziowie: Filip Magiera oraz Krzysztof Cienkosz i Bartłomiej Bała (KS Myślenice)

Widzów: 100

Miejsce: Boisko ze sztuczną nawierzchnią, Myślenice - Zarabie

Wracając do nieco nazbyt okazałego wstępu, drużyny Górek i Lubomira w każdym spotkaniu dają z siebie wszystko, aby zdobyć trzy punkty. W takich meczach znaczenia nie mają różnice punktowe czy aktualna dyspozycja, gdyż zawodnicy obu ekip charakteryzują się nietuzinkowym zaangażowaniem. Środowe starcie z zespołem z Wiśniowej było zaległym spotkaniem z 6. kolejki, które pierwotnie miało odbyć się pod koniec sierpnia. Jesienna aura i obecna długość dnia spowodowały, że pojedynek rozegrany został na sztucznym boisku na Zarabiu. Myśleniczanie do zmagań przystąpili w optymalnym składzie, a wśród nieobecnych wyróżnić można było tylko pauzującego za czerwoną kartkę Mateusza Bielę. Dla podopiecznych trenera Wojciecha Czajki mecz miał dosyć duże znaczenie, gdyż ewentualne zwycięstwo zapewniało naszej ekipie co najmniej czwartą pozycję na koniec rozgrywek jesiennych, a także triumf nad rywalem, z którym poradziliśmy sobie kilka miesięcy temu. Z nadziejami na korzystny rezultat, a zarazem lekkim opóźnieniem rozpoczęliśmy zawody!

Początek spotkania na myślenickim Zarabiu można było określić mianem „piłkarskich szachów”. Dominowała gra w środku pola, a żadna z drużyn nie chciała wziąć na siebie odpowiedzialności i rozgrywania piłki. Lubomir postawił na solidną defensywę, a niewielkie odległości pomiędzy formacjami, zdecydowanie utrudniały myśleniczanom przedostanie się pod pole karne rywala. Z początku podopieczni trenera Wojciecha Czajki próbowali zaskoczyć przeciwnika strzałami z dystansu, jak m.in. w akcji z 9. minuty, kiedy bramkarza postraszył Marek Zięba. Z czasem Górki znalazły sposób na drużynę gości, aby już w piętnastej minucie wyjść na prowadzenie. Uderzenie z dystansu naszego zawodnika przeciął obrońca rywala, a piłka trafiła na prawą stronę do Mateusza Obierzyńskiego. Ten dogrywając przed linię bramkową, fenomenalnie obsłużył Marka Ziębę, który tym samym zanotował pierwsze w tym meczu trafienie. Gospodarze wykorzystali słabość Lubomira i poszli za ciosem. Już chwilę później, w sytuacji sam na sam znalazłby się Pietrzyk, jednak został sfaulowany, a ku zaskoczeniu widowni zawodnik ukarany został tylko żółtą kartką. Popularny Pieczara chciał spróbować swoich sił ze stałego fragmentu gry, a jego uderzenie trafiło w poprzeczkę, a następnie odbiło się od pleców bramkarza. Cała sytuacja została wyjaśniona przez obronę Lubomira, jednak goście mogą mówić o dużym szczęściu. Co się odwlecze, to nie uciecze i tak było tym razem, kiedy w 23. minucie Górki zdobyły drugiego gola. Piłkę ponownie po podaniu od Obierzyńskiego wykorzystał Ignacy Dudek i zanotował ważną dla siebie bramkę, gdyż zdobytą po długiej przerwie spowodowanej urazem. Myśleniczanie z łatwością przedzierali się pod pole karne rywala, tworząc wiele sytuacji ofensywnych. Większość z nich mogła, a nawet musiała zakończyć się bramką, jednak brakowało skuteczności. Goście również odpowiedzieli, a w sytuacjach z 34. i 38. minuty znakomitymi interwencjami popisał się świetnie dysponowany Krystian Kubiczek. Ekipa z Górnego Przedmieścia utrzymała dwubramkowe prowadzenie do przerwy, potwierdzając swoją przewagę na boisku.

Drugą połowę rozpoczęła zmiana w szeregach drużyny gospodarzy, a narzekającego na uraz pleców Karola Turałę zastąpił Paweł Dąbrowa. Głównym zadaniem myśleniczan na tą część spotkania było podwyższenie prowadzenia i jak najszybsze zdobycie trzeciego gola, a co za tym idzie zapewnienie trzech punktów. Zgodnie z przypuszczeniami, to goście drugą połowę rozpoczęli z większym animuszem, a spotkanie stało się dosyć wyrównane. W 50. minucie Lubomir po raz pierwszy zagroził naszej bramce, jednak defensywa Górek poradziła sobie z tą sytuacją. Zaraz po tej akcji, doskonałym, lecz nieco niedokładnym strzałem z dystansu popisał się Paweł Dąbrowa, a piłka uderzona zza pola karnego, mogła zaskoczyć bramkarza. Podopieczni trenera Kazimierza Wincenciaka usiłowali za wszelką cenę zdobyć gola, a kolejna akcja w końcu przyniosła trafienie kontaktowe. Strzał z rzutu wolnego z bocznego sektora przeszedł wszystkich zawodników i znalazł swój cel w siatce bramki gospodarzy. Następnie w szeregach Górek zaszły dwie zmiany, a Kamila Plewę i Ignacego Dudka zastąpili Tomasz Kania i Jarosław Kuchnia. Ostatnie dwadzieścia minut stały pod znakiem bardzo nerwowej i agresywnej gry. Lubomir zaciekle walczył o wyrównanie, a przy wielu sytuacjach nie szczędził przy tym zdrowia naszych piłkarzy. Myśleniczanie próbowali zaskoczyć rywala po kontratakach, jednak w ich przypadku najczęściej kończyło się na niedokładnym podaniu lub szczęśliwym przejęciem solidnej obrony przeciwnika. Goście wielokrotnie byli blisko wyrównania, jednak w sytuacjach przyjezdnej ekipie wyraźnie brakowało precyzji oraz przysłowiowej chłodnej głowy. Gra podopiecznych trenera Wojciecha Czajki opierała się głównie o wybijanie z rytmu rozpędzonego Lubomira. Na ostatnie chwile na boisku pojawił się Paweł Maślak, który zastąpił mocno pracującego w ofensywnie Kamila Malinę. Do regulaminowego czasu gry doliczone zostało aż pięć minut, a to spowodowało, że goście mieli okazję, aby jeszcze zagrozić naszej bramce. Sekunda za sekundą mijała bardzo powoli, a doliczony okres gry dłużył się w nieskończoność. Ostatecznie to myśleniczanie utrzymali prowadzenie, a dzięki niemu wygrali w starciu z trudnym rywalem 2:1.

Pojedynek z Lubomirem należy rozpatrywać jako świetną pierwszą połowę i koncertową grę ze strony gospodarzy, a także słabszą postawę w drugiej części starcia. Ostatecznym rezultatem spotkania jest jednak siódme w tym sezonie zwycięstwo Górek, które zapewnia myśleniczanom co najmniej czwartą pozycję w tabeli końcowej rundy jesiennej. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki w czasie minionych siedmiu meczów wygrali pięciokrotnie, raz zremisowali i przegrali z obecnym wiceliderem. Fenomenalna passa dalej trwa, a dowodem na to są bardzo dobre zawody ze strony ekipy Górek. Drużyna spisuje się na miarę wysokich oczekiwań nawet w końcowej fazie rozgrywek, kiedy to każde spotkanie jest znakomitym odczynnikiem jak dana ekipa przygotowała się w czasie letniego i zimowego okresu treningowego. Zawody na plus z pewnością zaliczył może bramkarz gospodarzy - Krystian Kubiczek, który kilkukrotnie interweniował w bardzo trudnych sytuacjach. Na pochwały zasługują na pewno Mateusz Kubiński i Ireneusz Ziaja, którzy przerywali zdecydowanie największą część akcji. Podkreślić należy również wyczyny strzeleckie Ignacego Dudka i Marka Zięby, a także „podwójnego” asystenta Mateusza Obierzyńskiego. Całej pierwszej jedenastce oraz ławce rezerwowych należą się szczególne gratulacje świetnego wyniku i zwycięstwa w trudnym pojedynku. Liczymy, że z podobnym szczęściem zakończą się również ostatnie tegoroczne zawody!

Podziękowania kierujemy do naszych kibiców, którzy i w środowy, wyjątkowo zimny wieczór przybyli na Zarabie i wspierali swoją drużynę w ważnym ligowym boju! To wam dedykujemy wygraną z Lubomirem! Dziękujemy za wsparcie i zapraszamy na ostatnie tegoroczne starcie, w którym zmierzymy się z Zielonką Wrząsowice!

Okiem Trenera Wojciecha Czajki„Uważam, że tabela zawsze na końcu prezentuje pewną sprawiedliwość. Graliśmy świetne mecze i kończyło się to zerową zdobyczą punktową. Z Lubomirem zagraliśmy fatalną drugą połowę, ale udało nam się wygrać. No cóż, w pierwszej połowie bardzo fajnie układała nam się gra, a dzięki temu zawiązało się wiele składanych akcji ofensywnych. Prowadzenie 2:0 do przerwy i tak pozostawiało grymas na twarzy. Rozprężyliśmy się na drugą połowę i uznaliśmy że wygrana jest pewna, a to straszny błąd. Przeciwnik ruszył, gdyż nie miał nic do stracenia, a to spowodowało nerwówkę do końca. Na kolejkę przed końcem rundy mamy pewne czwarte miejsce w lidze. Biorąc pod uwagę fakt, że w lutym budowaliśmy zespół od nowa, z zawodników albo niegrających od jakiegoś czasu albo zaciągniętych z niższych lig, to wynik jest świetny. Jest to konsekwencja pracy własnej poszczególnych zawodników, ludzi związanych z prowadzeniem tego klubu, kibiców i ogólnej atmosfery wokół tej drużyny.”

Fotorelacja z meczu Górki vs Lubomir, fot. Paweł Biela - https://photos.google.com/share/AF1QipPUSlsMIbkzJdgVmcsbu6lOYFBUrlFCgQhOBN5waGl0IifemsAq1uINPwdrajOC1A?fbclid=IwAR3kK9B9-t7jmZTFmPe_juB2GQ1q-pUDCKom5v36x4w60DE0tXpQb9RzjSE&key=MzRfS2RCV1pTcEdzZ015U1JuRDNfMmxobVZVa3VB

herb Górki Myślenice Informacje o kadrze Górki Myślenice

1. Krystian Kubiczek    
2. Rafał Bujas    
3. Ireneusz Ziaja    
4. Mateusz Kubiński   
5. Kamil Plewa  zmiana 60" Tomasz Kania    
6. Karol Turała   zmiana 45" Paweł Dąbrowa   
7. Mateusz Obierzyński kapitan  (2 asysty)   
8. Ignacy Dudek  bramka  zmiana 68" Jarosław Kuchnia    
9. Marek Zięba  bramka   
10. Kamil Malina   zmiana 85" Paweł Maślak    
11. Mateusz Pietrzyk   

herb Górki Myślenice Zawodnicy rezerwowi Górki Myślenice

1. Artur Szlachetka    
2. Andrzej Szlachetka    
3. Bartosz Górka   

herb Górki Myślenice Prezentacja graficzna składu drużyny Górki Myślenice


zmiana
Kamil Plewa
Tomasz Kania
Mateusz Obierzyński
Marek Zięba
Krystian Kubiczek
Rafał Bujas
Mateusz Pietrzyk
zmiana
Karol Turała
Paweł Dąbrowa
zmiana
Ignacy Dudek
Jarosław Kuchnia
zmiana
Kamil Malina
Paweł Maślak
Ireneusz Ziaja
Mateusz Kubiński

Galeria zdjęć ze spotkania


Komentarzy [0]

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Zielonka Wrząsowice Górki Myślenice
Zielonka Wrząsowice 1:2 Górki Myślenice
2018-11-03, 14:00:00
Wrząsowice
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Lubomir Wiśniowa 2:2 Beskid Tokarnia
LKS Trzebunia 2:3 Orzeł Nowa Wieś
Jordan Zakliczyn 3:2 Rokita Kornatka
Iskra Głogoczów 2:2 Skalnik Trzemeśnia
Iskra Brzączowice 3:8 Topór Tenczyn
Hejnał Krzyszkowice 1:3 Zielonka Wrząsowice
Górki Myślenice pauza
Clavia Świątniki Górne 3:2 LKS Rudnik

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty