Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Rudnik vs Górki - 20.10.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

22

10-2018

pon.

23

10-2018

wtorek

24

10-2018

środa

25

10-2018

czwartek

26

10-2018

piątek

27

10-2018

sobota

28

10-2018

niedziela

Ankiety

W kolejnym sondażu wybierać będziemy najlepszego piłkarza ze starcia z LKS Rudnik.

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 715, wczoraj: 661
ogółem: 1 050 497

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Trening 07.03.16 fot. Agata Mirochna
Ładowanie...

Relacja spotkania

herb Górki Myślenice
2:5
(2:2)
herb Jordan Zakliczyn
Górki Myślenice   Jordan Zakliczyn
Boisko LKS Górki - ul. Solidarności 6

2018-09-09, 17:00

Czas spotkania: 90 min.

SENIORZY: Decydującą była druga połowa, Górki 2:5 Jordan

W niedzielnym pojedynku z Jordanem Zakliczyn, podopieczni trenera Wojciecha Czajki po raz kolejny walczyli głównie z brakami kadrowymi. Mimo wielu absencji drużyna stawiła czoła wymagającemu i solidnemu rywalowi, jednak ten w drugiej połowie zdominował starcie i zasłużenie triumfował 2:5.

LKS Górki Myślenice - LKS Jordan Zakliczyn 2:5 (2:2)

Bramki:

1:0 10’ I.Dudek as. M.Obierzyński

1:1 11’ M.Kwater

1:2 21’ K.Jędrszczyk - wolny

2:2 40’ M.Obierzyński as. I.Ziaja

2:3 50’ K.Kiebuła

2:4 78’ K.Kiebuła

2:5 82’ K.Kiebuła

Górki: Artur Szlachetka - Andrzej Szlachetka (60’ Marek Zięba), Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa - Rafał Bujas - Mateusz Obierzyński (kapitan), Paweł Dąbrowa, Karol Turała (77’ Tomasz Tokoń), Mateusz Biela - Ignacy Dudek

Ponadto na ławce: Jarosław Kuchnia, Filip Kudas

Jordan: Tomasz Urbanik - Mateusz Ślusarczyk, Dawid Ślusarczyk, Maciej Jabłoński, Błażej Leśniak, Marcin Firek (60’ Amadeusz Burkat), Konrad Jędrszczyk (65’ Dominik Dembiński), Marcin Kwater, Rafał Gudz, Miłosz Surówka (85’ Bartłomiej Matoga), Karol Kiebuła (83’ Patryk Wiechniak)

Ponadto na ławce: Bogdan Suder, Krystian Blak

Sędziowie: (KS Wieliczka)

Widzów: 180

Miejsce: Boisko LKS „Górki” w Myślenicach przy ul. Solidarności 6

Przed meczem z Jordanem Zakliczyn po raz kolejny pojawił się temat problemów kadrowych, które w rundzie jesiennej nas nie opuszczają. Z powodu kontuzji w niedzielnym spotkaniu nie zagrali Kamil Malina, Paweł Maślak i Krystian Kubiczek, a ze względu na przyczyny osobiste wypadli również Tomasz Stanach, Tomasz Kania, Bartosz Górka i Mateusz Pietrzyk. Dodatkowo na uraz stopy dalej narzekał Jarosław Kuchnia, który w meczu pojawiłby się tylko w czasie wyższej konieczności. Do składu w końcu wrócili Rafał Bujas oraz Marek Zięba, jednak ich dłuższa absencja wymaga czasu w powrocie do nominalnej dyspozycji. Rywalem w tym spotkaniu był dosyć wymagający przeciwnik i przed ósmą kolejką wicelider notowania ligowego. Warto wspomnieć, że myśleniczanie przeciwko Jordanowi jeszcze nie wygrali i właśnie dlatego niedzielny pojedynek był szczególny. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki dodatkowo chcieli odczarować własny obiekt, na którym w tym sezonie jeszcze nie zdobyli punktów.

Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o godz. 17:00. Początek starcia był wyrównanym widowiskiem,  a dominowała głównie gra w środku boiska. Po dziesięciu minutach trudno było wskazać lepszą stronę, a drużyny wzajemnie sprawdzały swoje umiejętności. Ożywienie w grze nastąpiło właśnie w 10. minucie, kiedy to myśleniczanie wyszli na prowadzenie. Po podaniu od Mateusza Obierzyńskiego, piłkę otrzymał Ignacy Dudek. Ten świetnie zachował się w polu karnym i uderzeniem w długi róg, pokonał golkipera rywala. Szczęście gospodarzy trwało kilkanaście …. sekund, gdyż niedługo po otwarciu wyniku nastąpiło wyrównanie. Sprawy w swoje ręce wziął grający trener Jordana - Marcin Kwater, który strzałem z dystansu (odległość ok. 30 metrów) pokonał Artura Szlachetkę. Stracona bramka nie zmieniła przebiegu starcia, chociaż w 15. minucie myśleniczanie mogli ponownie wyjść na prowadzenie, jednak strzał w okienko Dudka fenomenalnie interweniował golkiper gości - Urbanik. Niewykorzystana okazja zemściła się kilka minut później, gdy Jordan wyszedł na prowadzenie. W 21. minucie przeciwko gospodarzom podyktowano rzut wolny pośredni. Jeden z zawodników ekipy z Zakliczyna uderzył celnie i bezpośrednio trafił do siatki gospodarzy. Piękny strzał i ewidentna bramka, która co ciekawe nie byłaby zaliczona, gdyby nasz golkiper nie dotknął piłki palcami. Od tego czasu Górki bardziej otworzyły się na grę ofensywną i kreowały kolejne akcje. Po upływie trzydziestu minut goście ponownie zaskoczyli, a jeden z piłkarzy uderzył wprost w poprzeczkę. Na murawie przy Solidarności 6 zgromadzona publiczność miała okazję obejrzeć wyrównane i niezwykle zacięte starcie. W 40. minucie fortuna ponownie obróciła się w stronę miejscowych, którzy doprowadzili do remisu. Bramkę dla podopiecznych trenera Wojciecha Czajki zdobył Mateusz Obierzyński, który uwolnił się i niepilnowany w polu karnym wykorzystał dobre dośrodkowanie Ireneusza Ziaji. Chwilę później ponownie groźnie było pod naszym polem karnym, jednak tym razem pewnie w bramce zachował się Szlachetka. Na przerwę Górki schodziły z pełni zasłużonym remisem, jednak apetyty na zwycięstwo były całkiem uzasadnione.

Po dobrej pierwszej połowie, nasi zawodnicy wyszli na drugą część pojedynku niezwykle zmotywowani, z chęcią powalczenia o trzy punkty przed własną widownią. Druga połowa nie rozpoczęła się niestety dla nich korzystnie, gdyż już w 49. minucie idealną okazję na praktycznie pustą bramkę zmarnował napastnik gości. Minutę później Jordan ponownie prowadził, a bramka była konsekwencją składnej akcji rywala. Stracony gol miał bardzo negatywny wpływ na nasz zespół, który od tego czasu wyraźnie obniżył swój poziom. Ekipa z Zakliczyna powiększała przewagę, lecz mimo to ambitne ataki drużyny z Górnego Przedmieścia dawały jeszcze nadzieję na korzystny rezultat. Widząc stratę bramkową, ale ciągłą szansę, trener Czajka postanowił zastąpić obrońcę - napastnikiem, a za Andrzeja Szlachetkę pojawił się Marek Zięba. Górki chociaż grały gorzej niż w pierwszej połowie, to nadal atakowały pole karne rywala, a swoją okazję miał m.in. Ignacy Dudek. Jordan w drugiej części grał naprawdę dobrze, a różnica klas była widoczna na boisku. W 72. minucie goście znowu byli blisko gola i rozstrzygnięcia losów meczu. Na nieco mniej niż kwadrans na murawie pojawił się Tomasz Tokoń, który zastąpił walczącego w środku boiska Karola Turałę. Chwilę po zmianie, goście powiększyli swoją bramkową przewagę, a strzelcem gola ponownie okazał się Karol Kiebuła, który tym razem wykorzystał niefortunną interwencję naszego golkipera. Trafienie kompletnie pozbawiło złudzeń gospodarzy i przekreśliło ich szansę na chociażby punkt. Rozstrzelaną defensywę Górek dobito w 82. minucie, gdy rywal zanotował piątego gola. Wynik mógł być jeszcze wyższy, gdyby nie „pudło roku” i przestrzelony strzał z drugiego metra, ponad poprzeczką. Ostatecznie pojedynek zakończył się wysoką, ale i zasłużoną wygraną gości 2:5.

Spotkanie z Jordanem można podsumować, jako pierwsza, dobra w naszym wykonaniu połowa, która dawała wielkie nadzieję na drugie czterdzieści pięć minut. Ta część była niestety gorsza w naszym wykonaniu i mimo wielkiego zaangażowania i walki na boisku nie udało się odwrócić niekorzystnego rezultatu. Porażka boli o tyle, że sam wynik nie jest adekwatny do aż tak wielkiej przewagi rywala, a skłoniły się na taką różnicę głównie błędy defensywy. Po raz trzeci w tym sezonie przegrywamy przed własną publicznością i jako jedyny zespół, z wyjątkiem Orła Nowa Wieś, jeszcze nie punktowaliśmy na własnym boisku. W szóstym meczu rundy pojawiły się niewybaczalne błędy gry w obronie, a świadczy chociażby o tym fakt, że podczas zawodów straciliśmy o dwie bramki więcej niż w ciągu ostatnich pięciu meczów! Trudno jest winić kogokolwiek za porażkę, tym bardziej, że ze względu na sytuację kadrową i poziom sportowy przeciwnika, nie powinniśmy się spodziewać łatwej wygranej, mimo to szansa na zwycięstwo była osiągalna dla gospodarzy. Za niedzielny mecz z pewnością należy pochwalić dwójkę zawodników - kapitana - Mateusz Obierzyńskiego, który w końcu może pochwalić się pierwszą bramką w sezonie, a także Ignacego Dudka, którego indywidualne popisy wprawiały w wielkie problemy defensywę Jordana. Liczymy, że na mecz z Iskrą Głogoczów, w końcu w nominalnym składzie, wraz z powracającymi do formy Ziębą i Bujasem, stawimy czoła rywalowi i odniesiemy upragnione zwycięstwo.

Wyrazy wdzięczności za doping w obu weekendowych meczach kierujemy w stronę naszych kibiców. Chociaż dwie drużyny przegrały swoje starcia, to dziękujemy za Waszą wiarę i cenne wsparcie, a liczna frekwencja na meczu z Jordanem jest dla nas znakomitym dowodem, że jesteście z nami na dobre i na złe! Dziękujemy!

Okiem Trenera Wojciecha Czajki„W pierwszej połowie, która zakończyła się remisem 2:2, zagraliśmy bardzo poprawnie, lecz dziecinnie stracona bramka na 3:2 podłamała zespół. Druga połowa była beznadziejna w naszym wykonaniu. Zamiast grać w piłkę, próbowaliśmy długich podań, które padały łupem rosłych defensorów Zakliczyna. Przykro mi, gdyż po pierwszej połowie wierzyliśmy w wygraną, ale tak tracąc bramki nie można z tak solidnym przeciwnikiem wiele ugrać. Szkoda kibiców, gdyż tak licznie i gorąco nas dopingują, a my po raz kolejny przegrywamy na swoim terenie.”

herb Górki Myślenice Informacje o kadrze Górki Myślenice

1. Artur Szlachetka    
2. Andrzej Szlachetka   zmiana 60" Marek Zięba    
3. Ireneusz Ziaja   (1 asysta)   
4. Mateusz Kubiński   
5. Kamil Plewa   
6. Rafał Bujas    
7. Mateusz Obierzyński kapitan bramka  (1 asysta)   
8. Karol Turała   zmiana 77" Tomasz Tokoń    
9. Paweł Dąbrowa   
10. Mateusz Biela    
11. Ignacy Dudek  bramka   

herb Górki Myślenice Zawodnicy rezerwowi Górki Myślenice

1. Jarosław Kuchnia    

herb Górki Myślenice Prezentacja graficzna składu drużyny Górki Myślenice


Kamil Plewa
Mateusz Obierzyński
Mateusz Biela
zmiana
Andrzej Szlachetka
Marek Zięba
Rafał Bujas
zmiana
Karol Turała
Tomasz Tokoń
Ignacy Dudek
Artur Szlachetka
Ireneusz Ziaja
Paweł Dąbrowa
Mateusz Kubiński

Galeria zdjęć ze spotkania


Komentarzy [0]

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Górki MyśleniceLubomir Wiśniowa
Górki Myślenice   Lubomir Wiśniowa
2018-10-31, 18:00:00

Myślenice - Sztuczne

Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

LKS RudnikGórki Myślenice
LKS Rudnik 1:1 Górki Myślenice
2018-10-20, 14:30:00
Rudnik
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 14
Beskid Tokarnia 5:0 Clavia Świątniki Górne
LKS Rudnik 1:1 Górki Myślenice
Hejnał Krzyszkowice pauza
Zielonka Wrząsowice 2:3 Iskra Brzączowice
Topór Tenczyn 2:1 Iskra Głogoczów
Skalnik Trzemeśnia 3:4 Jordan Zakliczyn
Rokita Kornatka 3:0 LKS Trzebunia
Orzeł Nowa Wieś 1:0 Lubomir Wiśniowa

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 15
Lubomir Wiśniowa - Beskid Tokarnia
LKS Trzebunia - Orzeł Nowa Wieś
Jordan Zakliczyn - Rokita Kornatka
Iskra Głogoczów - Skalnik Trzemeśnia
Iskra Brzączowice - Topór Tenczyn
Hejnał Krzyszkowice - Zielonka Wrząsowice
Górki Myślenice - pauza
Clavia Świątniki Górne - LKS Rudnik

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty