Górki Myślenice - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Zielonka vs Górki - 03.11.18, fot. P.Biela
Ładowanie...

Kalendarium

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota

Ankiety

Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Napastnicy - część IV


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Pomocnicy - część III


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Obrońcy - część II


Wybieramy najlepszy skład rundy jesiennej sezonu 2018/19 - Bramkarze - część I

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 276, wczoraj: 441
ogółem: 1 061 365

statystyki szczegółowe

Losowa galeria

Górki vs Rudnik 12.08.17 fot. P.Biela
Ładowanie...

Relacja spotkania

herb LKS Rudnik
1:1
(1:1)
herb Górki Myślenice
LKS Rudnik   Górki Myślenice
Rudnik

2018-10-20, 14:30

Czas spotkania: 90 min.

SENIORZY: Niedosyt po remisie, Rudnik 1:1 Górki

Sobotnie starcie z LKS Rudnik zakończyło się wynikiem 1:1 i podziałem punktów. Chociaż remis w pojedynku z niezłym rywalem jest dobrym rezultatem, to zważywszy, że mimo gry w osłabieniu liczebnym, nasz zespół prezentował się o wiele lepiej i miał więcej okazji podbramkowych.

LKS Rudnik - LKS Górki Myślenice 1:1 (1:1)

Bramki:

0:1 11’ K.Plewa as. M.Biela

1:1 12’

Górki: Krystian Kubiczek - Andrzej Szlachetka, Mateusz Kubiński, Ireneusz Ziaja, Kamil Plewa - Rafał Bujas (k) - Tomasz Kania, Mateusz Biela (29. CZ.K), Karol Turała, Kamil Malina (60’ Jarosław Kuchnia) - Marek Zięba

Ponadto na ławce: Artur Szlachetka, Paweł Maślak, Bartosz Górka

Sędziowie: Bartłomiej Bała oraz Paweł Romaniak i Krzysztof Wątorek (KS Myślenice)

Widzów: 50

Miejsce: Boisko LKS Rudnik w Sułkowicach na Zielonej

Spotkanie z LKS Rudnik było dwunastym pojedynkiem ligowym w tym sezonie, a stawką sobotniego meczu był siódmy triumf w rundzie, a przy korzystnych rezultatach w innych zawodach, nawet podium rywalizacji. Nasz rywal to ekipa, która w rozgrywkach przed starciem zdobyła identyczną liczbę punktów co Górki, a to zapowiadało, że sobotnie spotkanie będzie niezwykle wyrównane. Dotychczasowe bezpośrednie mecze oraz niezła forma przemawiały za zespołem gości z Myślenic, natomiast atut własnego boiska, a także passa ośmiu meczów bez porażki, to bezsprzeczne czynniki wspierające drużynę z Rudnika. Dla podopiecznych trenera Wojciecha Czajki sam pojedynek zapowiadał się niezwykle trudny, a jeśli dołożymy tego brak nominalnych zawodników w postaci: zawieszonych za kartki - M.Pietrzyka i M.Obierzyński, a także P.Dąbrowy i I.Dudka, to zadanie zostało podwójnie utrudnione. Mimo braków z nadzieją na dobry wynik rozpoczęliśmy mecz!

Pojedynek lepiej rozpoczęła ekipa gospodarzy, która skupiła się na grze ofensywnej, chcąc zatem jak najszybciej otworzyć wynik spotkania. Postawa naszej drużyny odbiegała od optymalnej, a wiele błędów w środku pola, sprawiło że Górki musiały skupić się na poprawnej grze ofensywnej i kontratakach. Po mocnym rozpoczęciu gospodarzy, nastąpiło przebudzenie ze strony myśleniczan i niespodziewane otwarcie wyniku. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki zagrozili bramce ze stałego fragmentu gry, a piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przejął Mateusz Biela. Ten ponownie podał piłkę na pole karne, gdzie doskonale ustawiony Kamil Plewa zdobył bramkę głową i wyprowadził naszą ekipę na prowadzenie. Szczęście gości trwało zaledwie kilkanaście sekund, gdyż świetna akcja ze środka i wejście w pole karne sprawiło, że to Rudnik mógł cieszyć się z pierwszej bramki. Zgromadzona widownia z pewnością nie mogła narzekać na monotonię w widowisku, ponieważ zawody w pierwszym kwadransie obfitowały w sytuacje podbramkowe. W 20. minucie bardzo dobrą szansę strzelecką wypracował sobie Marek Zięba, jednak minimalnie chybił. Kilka chwil później okazję na wyjście na prowadzenie mieli gospodarze, a rzut wolny z okolic 20. metra nie przyniósł upragnionego trafienia. Od 29. minuty Górki musiały radzić sobie w „10”, ponieważ bezpośrednią czerwoną kartkę, za niesportowe zachowanie otrzymał Mateusz Biela. Mimo że myśleniczanie musieli radzić sobie w osłabieniu liczebnym, to w końcowej części pierwszej połowy przeważali nad rywalem. W 31. minucie blisko zdobycia gola była Tomasz Kania, który dobijał strzał z dystansu Ireneusza Ziaji, natomiast kilkanaście sekund później okazję na bramkę miał Marek Zięba. W tej sytuacji nasz napastnik był bliski oddania strzału, jednak w ostatnie fazie akcji, rywale przejęli w nieprzepisowy sposób piłkę, jednak cała sytuacja obyła się bez konsekwencji. Drużyna Górek miała wiele okazji pod bramką przeciwnika, a motorem napędowym zespołu były skrzydła, a więc gra Tomasza Kani i Kamila Maliny, wspierani przez środkowego Karola Turałę i Rafała Bujasa. Goście byli blisko bramki, jednak remis do przerwy należało uznać za wynik w pełni sprawiedliwy.

Na drugą połowę myśleniczanie wyszli z nowymi założeniami taktycznymi, spowodowanymi grą w osłabieniu liczebnym. Już w 46. minucie, tuż przed pole karnym, brutalnie sfaulowany został Kamil Malina, a do szansy z rzutu wolnego podszedł Mateusz Kubiński. Nasz środkowy obrońca uderzył piłkę mocno i celnie, jednak na posterunku w tej akcji był bramkarz gospodarzy. Nasza ekipa mogła zdobyć bramkę w 53. minucie, a w sytuacji sam na sam z golkiperem rywala znalazł się Marek Zięba. W tej sytuacji wojnę nerwów wygrał miejscowy bramkarz, a myśleniczanie dalej remisowali. Następnie drużyna gości zauważyła słabszą postawę obrony i kilka akcji z rzędu przeprowadziliśmy lewą stroną, gdzie z łatwością z piłką w pole karne wchodził Kamil Malina. Nasz skrzydłowy nadal odczuwał konsekwencje starcia z 46. minuty i po godzinie gry został zmieniony przez Jarosława Kuchnię. Gra naszego zespołu opierała się o ciągłe ataki, a przewaga liczebna gospodarzy była kompletnie niewidoczna. Akcję meczu w 68. minucie miał Jarosław Kuchnia. Kolejna świetna piłka ze środka boiska i sytuacji sam na sam z bramkarzem rywala nie przyniosła jednak trafienia. Myśleniczanie miażdżyli rywala w szybkich kontratakach, jednak na ostatni kwadrans rywale częściej zagrażali bramce strzeżonej przez Krystiana Kubiczka. Rudnik nie stworzył sobie jednak żadnych stuprocentowych okazji, a swoje szanse na bramki, ekipa miała głównie dzięki strzałom z dystansu. Obie strony próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, jednak ciągle brakowało skuteczności i szczęścia. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki przeprowadzili w końcowym fragmencie meczu kilka składnych akcji, przy których coraz częściej zaskakiwali miejscowego bramkarza uderzeniami z większej odległości. Na ostatnie chwilę stany liczebne obu drużyn się wyrównały, ponieważ czerwoną kartkę (za dwie żółte) otrzymał środkowy obrońca ekipy gospodarzy. Chociaż arbiter główny doliczył do regulaminowego czasu jeszcze cztery minuty, to mimo tego wynik nie uległ już zmianie, a obie strony musiał usatysfakcjonować punkt.

Przed spotkaniem z zespołem z Rudnika należało zakładać, że będzie czekał na nas niezwykle trudny rywal i w przypadku braku czterech zawodników z nominalnej jedenastki, szansę na zwycięstwo będą nieco mniejsze. Myśleniczanie pokazali jednak charakter i prowadzili grę przez zdecydowanie większą część czasu gry. Górki z pewnością mogą cieszyć się z remisu, ponieważ przez 2/3 spotkania grali w osłabieniu, jednak pozostaje pewien niedosyt. Podopieczni trenera Wojciecha Czajki stworzyli sobie wiele znakomitych sytuacji, a dwie z nich z pewnością należy nazwać akcjami meczu. Do szczęścia zabrakło skuteczności, jednak mimo wszystko szanujemy punkt zdobyty na trudnym terenie. Ciekawostką jest jednak fakt, że chociaż gospodarze grali w przewadze, to skupili się na grze obronnej, a liczne zmiany w końcówce przeprowadzali jakby szczególnie zależało im na utrzymaniu wyniku. Biorąc pod uwagę dyspozycję naszej drużyny nie można obejść bez słów obok wielkiego zaangażowania i walki. W bramce pewnie spisał się Krystian Kubiczek, grając przez pełne dziewięćdziesiąt minut na miarę swoich możliwości. Z bardzo dobrej strony popisała się linia defensywna, która oprócz przejmowania piłek i blokowania akcji przeciwników, włączała się także w grę ofensywną. Nie można zapomnieć o strzelcy bramki, a więc Kamilu Plewie, który pokazuje, że przez kilka lat jest nadal pewnym punktem drużyny Górek. W środku pola wielką pracą popisali się Rafał Bujas i Karol Turała. Bardzo dobrze zagrali również nasi skrzydłowi, a więc Tomasz Kania, Kamil Malina, a w późniejszym fragmencie i Jarosław Kuchnia. Akcje przeprowadzane w bocznych sektorach były zmorą defensywy Rudnika, a nam przysporzyły wiele sytuacji. W ataku wieloma próbami popisał się Marek Zięba, niekiedy cofając się także do środka pola. Reasumując, naszej drużynie należą się wielkie brawa za świetne spotkanie i mamy nadzieję, że w pozostałych dwóch starciach, ekipa zaprezentuje się na podobnym poziomie sportowym.

Po raz kolejny wielkie podziękowania za obecność i przyjazd na mecz mimo złej aury, kierujemy w stronę naszych kibiców. Do końca tegorocznej rywalizacji pozostały już tylko dwa mecze, a więc zapraszamy na 31. października na pojedynek z Lubomirem i 3. listopada na starcie z Zielonką!

Okiem Trenera Wojciecha Czajki: „Duży niedosyt, gdyż z przebiegu gry bezwzględnie zasłużyliśmy na komplet punktów, pomimo tego że od 30 min. graliśmy w osłabieniu (czerwona kartka). W pierwszej  połowie stworzyliśmy dwie, a w drugiej trzy sytuacje 1x1 z bramkarzem – niestety nie postawiliśmy kropki „nad i”. W spotkaniu nie mogło wystąpić naszych czterech podstawowych zawodników, w tym trzech najlepszych strzelców zespół, ale pozostali pokazali wielki charakter i wolę walki. Mimo gry w osłabieniu w przerwie meczu zaryzykowałem pewną zmianę taktyczną i grę wysokim pressingiem. Był to strzał w dziesiątkę, gdyż dało nam to dużą przewagę w grze. Co chwilę tworzyliśmy sytuacje bramkowe, nie pozwalając przeciwnikowi na wiele. Brakowało tylko chłodnej głowy w polu karnym. Generalnie pomimo straty dwóch punktów jestem bardzo zadowolony i dumny z mojego zespołu.”

Fotorelacja z meczu Rudnik vs Górki, fot. Paweł Biela - https://photos.google.com/share/AF1QipPfGLMmpCX3H2B9_iT5qQJ80CjX_2oXgQZ0r44nSomSm3u15K5IUJyxAoCspQvCNQ?key=UTlVT3o1WVRGMzYtc2hOZkFHMTVsOHN5a3FfTGp3

herb Górki Myślenice Informacje o kadrze Górki Myślenice

1. Krystian Kubiczek    
2. Andrzej Szlachetka    
3. Mateusz Kubiński ??ta kartka   
4. Ireneusz Ziaja    
5. Kamil Plewa bramka   
6. Rafał Bujas  kapitan ??ta kartka   
7. Tomasz Kania    
8. Mateusz Biela   (1 asysta) czerwona kartka   
9. Karol Turała    
10. Kamil Malina   zmiana 60" Jarosław Kuchnia    
11. Marek Zięba    

herb Górki Myślenice Zawodnicy rezerwowi Górki Myślenice

1. Artur Szlachetka    
2. Paweł Maślak    
3. Bartosz Górka   

herb Górki Myślenice Prezentacja graficzna składu drużyny Górki Myślenice


Kamil Plewa
Marek Zięba
Mateusz Biela
Andrzej Szlachetka
Krystian Kubiczek
Rafał Bujas
Tomasz Kania
Karol Turała
zmiana
Kamil Malina
Jarosław Kuchnia
Ireneusz Ziaja
Mateusz Kubiński

Galeria zdjęć ze spotkania


Komentarzy [0]

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Zielonka Wrząsowice Górki Myślenice
Zielonka Wrząsowice 1:2 Górki Myślenice
2018-11-03, 14:00:00
Wrząsowice
galeria »   relacja »

Wyniki

Ostatnia kolejka 15
Lubomir Wiśniowa 2:2 Beskid Tokarnia
LKS Trzebunia 2:3 Orzeł Nowa Wieś
Jordan Zakliczyn 3:2 Rokita Kornatka
Iskra Głogoczów 2:2 Skalnik Trzemeśnia
Iskra Brzączowice 3:8 Topór Tenczyn
Hejnał Krzyszkowice 1:3 Zielonka Wrząsowice
Górki Myślenice pauza
Clavia Świątniki Górne 3:2 LKS Rudnik

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 16

Statystyki drużyny

Logowanie

Kontakty